barwy w reklamie

Podobne podstrony
 
Widzisz posty znalezione dla zapytania: barwy w reklamie




Temat: Raport Słoneczny Brzeg
Gość portalu: MAR napisał(a):

> Lecimy do SB (H.Globus) z maluszkiem,
> bardzo proszę o info czy jest tam jakiś
> market z artykułami dla dzieci

Najbliżej hotelu Globus z większych sklepów znajduje
się supermarket Balli - jakiś klon naszej Billi - te same barwy.
Nie wiem czy tam kupicie nocnik, ale na pewno jest dział z pożywieniem dla dzieci.
Balli znajduje sie obok hotelu Diamond, po drugiej stronie ruchliwej drogi
oddzielającej część hotelowa Słonecznego Brzegu od jakby cześci usługowej. Choć
teraz "po drugiej stronie" juz tez powstało sporo hoteli i ten podział nieco się
zaciera. Kiedys był tam duzy bazar, obecnie funkcjonuje w wersji szczątkowej.
W każdym razie "po drugiej stornie" wszystko jest znacznie tańsze niz w Centrum.
A Hotel Globus znajduje się w ścisłym centrum przy "Bulwarze Nadmorskim", tam
gdzie najdrożej.

30 km. od SB jest duże portowe miasto Burgas. Na pewno w jest w nim hipermarket
Carrefour bo widziałem reklamy.
Bilet do Burgas 5 Lv w klimatyzowanym autobusie.

Turystów z małymi dziecmi jest tam bardzo dużo, więc nie powinno byc problemów z
zaopatrzeniem. Może nawet Hotel dostarczy potrzebne wyposażenie dla maluchów?






Temat: Jak wam tak dobrze idze...
> Rzeczywiście było coś takiego.
> Nie jestem pewien, ale chyba było to 162+532.
> Ale nie bierz tego za pewniaka, bo naprawdę mogę się mylić.

No to mam już trzeci typ. Znajomy ma na zdjęciu podczas malowania w Hucie, że
jest to 175+545, ty podałeś 162+532, a ja dalej myślę, że jednak to była
solówka :)

Szczególnie ważne. Ten zderzak nie jest po jakiejś reklamie. Wóz był pomalowany
w barwy miejskie i na okres próbny, około 2 tygodni wymalowano mu zderzaki na
czarno.

Michał Wojtaszek





Temat: Nawróciłem sie na MOZILLE- nareszcie!
motodawca1 napisał:

> w zasadzie do IE niewiele mam bo dobrze służył, ale Mozilla to jest to!
> Mam zaledwie od kilku chwil, a juz zastanawiam się jak mogłem wcześniej obywac
> sie bez niej...

Przyjemnie słyszeć.
Jeśli może należysz do grona osób poszkodowanych w kolizjach z niektórymi
reklamami, to ewentualnie zainstaluj sobie jeszcze Adblock i wpisz do niego np.
takie filtry:
*gazeta*.swf
*onet*.swf
*interia*.swf
*movie*.swf
*sabela*.swf
portal.interia.pl/lexmark/**supermedia*.swf
*hit.gemius.pl*
*.interia.pl/ad/*
*clickad.com.pl*
*.doubleclick.*
*.naszemiasto.pl/*.swf
adv.gazeta.pl/ads/**gemius*

zobaczysz świat w innych barwach.




Temat: Przetarg na parkomaty rozstrzygnięty
Kolory...argumnety za!
po 1...srebrny parkometr jest bardzo mało widoczny, szczególnie w
akompaniamencie róznych stojących samochodów, koszy i reklam!po prostu ginie,
nie mówiąc już o słonecznym dniu!w warszawie są niebieskie i niby dobrze
oznaczone a nie zawsze je tak szybko widać!
po 2...ileż można, świat ma kolory!i czy się to komuś podba czy nie..ileż można
wszystko robić srebrne lub czarne...sama stal!Wszystko zimne, bezduszne i
ponure!w wawie nie są srebrne i jakoś to nie razi!
po3...są to barwy Łodzi!do której ja osobiście jestem przywiązany!

i na razie tyle



Temat: 1602+1603 - kolejny remont kapitalny
> 3925 - tak, natomiast 3924 otrzymał malowanie zakładowe.

Ha, ha, ha. :) OK, nie czas na wygłaszanie teorii skoro tramwaj już jeździ. Gdy
go zobaczę stwierdzę fakt...

> (Reklama chyba była non-profit, to się nie przejęli pewnie... :-( )

Gdyby się nie przejęli to by wymienione blachy wymalowali niebieskim podkładem
i tyle. A już na pewno nie chciałoby się im przemalowywać tramwaju w barwy
zakładowe.

pzdr,
luki



Temat: Klima w autobusach??
no ale ja i tak jestem jak najbardziej za tym by wymienic ten zdezelowany tabor na chocby 10 lat mlodszy :)
no ale wydaje mi sie ze przynajmniej 1 nowo sciagniety ma klime dla pasazerow.
a tak btw to najbardziej drazni mnie naklejanie reklam na autobusach, marzy mi sie by wszystkie byly bialo-zielone :)
a przypadkiem nie weszlo jakies rozpozadzenie ze na nowo kupionych autobusach, czyli kupione po 2000 ktoryms (nie liczac tych z Unii bo to swoja droga) mialy byc zachowane te barwy, a z tego co widze to solarki sa juz poobklejane :/



Temat: Czy Bialystok dalej kupuje uzywane autobusy?
Wlasnie.Rownie dobrze by mogla istniec jedna firma pod nazwa MPK.Te spolki wcale
nie konkuruja miedzy soba i posiadaja taki sam tabor.Nie dbaja tez o wyglad
autobusow .Pilnuja tylko kiedy zakonczy sie gwarancja i natychmiast umieszczaja
na autobusie reklamy.Wyjatkiem jest tu KZK , gdzie nawet stare autobusy po
remoncie jezdza w barwach miejskich.




Temat: "propaganda sukcesu" w wykonaniu MPK :-)
"propaganda sukcesu" w wykonaniu MPK :-)
Po wejściu na stronę MPK wyskakuje tzw. pop-up podpisany jako 'reklama'.

Widzieliście?
Nie ma to jak subtelne chwalenie się:
"Krakowskie tory w łódzkich rękach

Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne - Łódź Sp. z o. o. remontuje torowisko w ulicach Kalwaryjskiej i Limanowskiego"

W tle torowisko kładzione w technologii węgierskiej, podobnie jak na Nowomiejskiej (chyba...) i dwie ręce w niebieskich barwach z herbem Łodzi...

co o tym myśleć?
oprócz tego,że w sumie zabawne...




Temat: Pani Ewo, a mata ozonowa?
Zajmuje się od lat wysokimi napięciami, elektrycznością i tego stylu rzeczami
więc mam dużą styczność z ozonem i mówię wam, nie kupujcie tego!

Gdy tylko zobaczyłem ta reklamę i jej słowa:
"...pamiętacie państwo jak pięknie pachnie powietrze po burzy, to właśnie jest
ozon..."
Od razu śmiać mi się zachciało :). Ozon ma żółtawą barwę, paskudny, drażniący i
wprost śmierdzący zapach i jest gazem !!!TRUJĄCYM!!!
Jedyne plusy z tej maty to że ma się bąbelki w wannie i lżejszy portfel :).
Jej budowa jest tak prosta, że jeśli ktoś majsterkuje da rade ją zrobić za
DARMO!

Wystarczy transformator wysoko napięciowy z mikrofalówki i pompka. Gdy powstaje
wyładowanie z transformatora dmuchamy na to pompką i już mamy śmierdząco-
trujący gaz za free.

Powietrze po burzy ładnie pachnie bo jest czyste. Zazwyczaj z burzą mamy ulewy,
wtedy wszystkie pyły itd. opadają wraz z deszczem.
Czasem są burze bez deszczu, sprawdźcie czy i wtedy tak ładnie pachnie wam
powietrze :).

Jeśli ma ktoś jeszcze jakieś pytania to piszcie, ale osobiście to śmiech na
sali, że ludzie nabierają się na to coś :).




Temat: "Dzieje grzechu", czyli miłosna puszka Pandory
I co z tego? Ja też kupiłam bilet skuszona wszechobecną reklamą.
Ale do drugiego aktu nie dotrwałam (choć słyszałam, że lepszy). To
było potwornie nuuuudne. Co się stało z głosem Justyny Szafran? Kiedyś
śpiewała bardzo dobrze. Teraz prawie wszystko było pod dżwiękiem, a
barwa koszmarna.
Nie, nie. Ja już za ten Teatr podziękuję.




Temat: Reklamówka akcji "Cała Polska czyta dzieciom"
a propos dzieciecych upodoban: mojej corce w dziecinstwie n.p. podobala sie
lalka Barbie, na szczescie z niej wyrosla. Moze to feeria barw i ksztaltow tak
dziala na dziecieca wyobraznie, a glebsze refleksje sa przywilejem wieku...
Pytanie, na ile powinnismy ingerowac w dzieciecy gust, zeby uksztaltowac go na
lata dorosle? Umilowanie lalki barbie we wczesnym dziecinstwie nie wypaczylo
jakos poczucia estetyki mojej Maryski. Ja z tym umilowaniem nie walczylam, bo
uwazalam, ze nie bardzo mam prawo cenzurowac marzenia mojego dziecka (w tym
przypadku marzenie o posiadaniu barbie i powozu z konikiem dla niej, bleee,
wszystko z rozowo zlotego plastiku). Moze tak tez jest w przypadku tej
koszmarnej reklamy - mnie wydaje sie czyms w rodzaju lalki barbie - paskudnym w
wyrazie, a dziecko lubi to ogladac, poniewaz jest kolorowe i sie rusza? Chyba
bym pozwolila dziecku obejrzec, majac nadzieje, ze kiedys samo zrozumie. A owoc
zakazany przeciez lepiej smakuje...
Takie tam moje przydlugie dywagacje



Temat: Widziane 25.10.2003
A widziałem tą "13". Zupełnie zapomniałem, że ostatnio "stukała się" z #855
hihihi.

Mój informator donosi mi, że do piachu poszła reklama Paoli z 349+350 (ex
891+892). Czyli tak jak przypuszczałem, po dwóch latach. Ten skład jest już w
barwach miejskich. A Adaś czeka na podpaski Always hihihi.



Temat: Orlengate: świadkowie przed komisją
Na tle tej komisji to Rokita, Nałęcz, Ziobro to po prostu gejzery intelektu.
Szczególnie Nałęcz w porównaniu do "przewodniczącego PSL" to okazuje się łepski
facet (no i te jego barwne porównania).
Powiem szczerze, wygląda na to że ta komisja się przejedzie i skończy marnie.
Jeśli politycy, beda myśleć tylko o sobie a na to wygląda.

PO i PIS, no chciaż wy nie róbcie sobie tak otwarcie i tandetnie taniej reklamy !!!
Więcej myślenia o Państwie !!!



Temat: Od kiedy Solniczki w Łodzi?
Gość portalu: Piter vel PIOR napisał(a):

> Solniczki ładne Citarki też:))

Citarki w łódzkich barwach wyglądają jakoś tak nieswojo. ;)
Solniczki w każdym malowaniu są ładne, ale w Łodzi ostatnio zaczęto je
częściowo oblepiać reklamami. No i jest teraz Sodoma i Gomora, a pasjonaci z
aparatami załamują ręce.

> Cityrunner budzi u mnie mieszane uczucia...ale
> wygląda nieźle:)

Spotkałem się z określeniem chrabąszcz lub biedronka. Z przodu faktycznie tak
wygląda. :)

> Miałem okazje jechać tramwajem-nasz odcinek specjalny Al Powstania
> Warszawskiego, to pikuś w porównaniu z tym co sie tutaj dzieje...

No to pochwal się jaką trasą jechałeś. Na następny raz polecam Rydza-Śmigłego
(np. linia 14). Obowiązkowo należy posiadać kask. I zapinaj pasy
bezpieczeństwa, bo występują silne "turbulencje". :)))




Temat: Orlengate: świadkowie przed komisją
Chciałem napisać "rolnika z PSL" zamiast "przewodniczącego z PSL" ale mi żona
powiedziała żebym nie obrażał rolników, bo w takiej Holandii czy Finlandii na
przykład, to rolnik ma wykrztałcenie wyższe, zna dobrze angielski i potrafi
rozmawiać na każdy temat.

> Na tle tej komisji to Rokita, Nałęcz, Ziobro to po prostu gejzery intelektu.
> Szczególnie Nałęcz w porównaniu do "przewodniczącego PSL" to okazuje się łepski
> facet (no i te jego barwne porównania).
> Powiem szczerze, wygląda na to że ta komisja się przejedzie i skończy marnie.
> Jeśli politycy, beda myśleć tylko o sobie a na to wygląda.
>
> PO i PIS, no chciaż wy nie róbcie sobie tak otwarcie i tandetnie taniej reklamy
> !!!
> Więcej myślenia o Państwie !!!



Temat: 45..... czyli ś.p. ikary 260
45..... czyli ś.p. ikary 260
Już wkrótce każdy numer wątku będzie przypominał o autobusach, które
pożegnalismy kilka lat temu - ikary 260.
Najwięcej posiadał ich Płaszów od 45001 do 45136, ze słynniejszych wozów
jakie pamiętam wymienie 45120 i 45070 w kolorze płowego różu których silniki
bardzo przypominały DK261, wydzielając przy okazji chmury czarnych spalin
45134 i 45079 miały jedne z pierwszych reklam, był to Budget- wynajem
samochodów, usługi budowlane.
45136 odbyłem podróż w Bieszczady jako autobusem wycieczkowym, niezły pojazd
na taki dystans.
Mój spis z 1991 roku zawiera wozy 45001-4, 45008, 45026, 45030-1, 45050,
45061, 45070-3, 45076, 45079, 45092, 45103, 45108, 45110-1, 45113-9, 45120-9,
45131-6
Na tym etapie MPK w Bieńczycach chyba nie było juz tych pojazdów bo linie A i
B obsługiwały migi
Na pewno posiadała je Wola i kierowała prawie wszystkie na 544/444, miały
numery od 25001 chyba do 19, ale do Płaszowa przeszło bodajże tylko 13 wozów,
wolskie były fajne bo zdarzały się kolory pomarańczowy (25017),
ciemnoniebieski(25013) czy bordeaux (25015)
Barw miejskich doczekały się 45002, 45031, 45118, 45119, 4512? i 45136.

Żal że odeszły.




Temat: Widziane 01.12.03
Nowa reklama
Centrum Mebli Wiedeńskich o ile dobrze pamiętam. Barwy kremowo-brązowe. Jest na
wagonie 780. 781 pozostał niebieski. Dziś ten kolejny mieszaniec jeździł na 8

Z innej beczki. Zauważyłem ostatnio że na brygadzie 130-07 od conajmniej 3
tygodni niezmiennie (pn-pt) kursuje BK254. Czyżby stałe przypisanie autobusu do
brygady?



Temat: Uczcijmy pamięć wozu nr 187
Uczcijmy pamięć wozu nr 187
W związku z nową (niestety ostatnią) dostawą czterech wozów typu GT6
proponuję jeden z nich pomalować w barwy Norymbergi lub je w takich
pozostawić jeśli takowy przyjedzie - obecne są dwa: biały i "z reklamą AIDS"
(przyp. Przeqpa) i nadać numer 187.
Co do pozostałych to tradycyjnie 158, 157, 156.

Wiedeńczyki numerować począwszy od 100.



Temat: Widziane 13.01.2004
Ku uwadze Michała Wojtaszka
Napisałeś na swojej stronie, że zdjęto ze stanu doczepę #502.
Jeszcze miesiąc temu jeździła w reklamie, po czym (za 6 tysięcy) zdjęto ją i
przemalowano w barwy miejskie, po to aby teraz ten wóz skasować.
Nie widzisz paranoi?
Wiem, że za to płaci reklamodawca, ale to efekt ewidentnej biurwokarcji i braku
logiki, którą nierzadko notujemy w MPQ.
A ten lakier mógłby zostać wykorzystany do pomalowania np. wspominanego wczoraj
przeze mnie #728.

Proszę zatem - nie broń zacięcie swoich racji, bo wydaje mi się, że ktoś
logicznie myślący przyzna mi rację. To tak jak wytapetować własny pokój po to,
aby za miesiąc stwierdzić, że zmieniam miejsce zamieszkania.



Temat: Widziane 27.12.2003
Widziane 27.12.2003
Wszystkie cztery widziane "piątki" to 2x105Na.
Reklama SKOK na #732 (na nowo położona) różni się nieco barwą od oryginału.
Na "4" np. 382+383, a więc są znów złączone.

Czy w związku z "nadmiarem" wozokilometrów mogę liczyć, że w poniedziałek do
pracy pojadę ufokiem na "13" ?



Temat: Widziane 14.12.2003
na #7 sklady (na 2 patykach), na #12 pierwszy wagon barwy miejskie, drugi
reklama Toyoty, na 131 MAN SG313, a oprocz tego mnostwo Solarek, a wszystko to
w ... Wawie :)

Wracalem dzis stamtad pociagiem pospiesznym do Krakowa, w ktorym nawalilo
oswietlenie przedzialow, wiec przez 5 godzin jechalismy w egipskich
ciemnosciach :)



Temat: Widziane 04.01.2004
No wiec z tego co ja zawsze slyszalem to Voith ma racje - faktycznie
reklamodawca ma obowiazek na swoj koszt przywrocic barwy zakladowe (chyba ze
zamaluje wagon kolejna reklama, jesli podpisze nowa umowe/przedluzenie),
podobnie koszty firmy reklamowej i projektu ponosi sam reklamujacy sie.




Temat: Widziane 04.01.2004
Kasa marna... sumując wpływy ze wszystkich reklam może uzyskalibyśmy pieniądze
na JEDEN nowy autobus...

... a więc WON Z TYM GÓWNEM!

NAJPIĘKNIEJSZY TRAM TO TRAM W BARWACH ZAKŁADOWYCH! HOWGH!

Jak widzę tę pstrokaciznę, to mi się rzygać chce... dobrze że autobusów i
skunksów tak nie usyfili :-)

Pzdr.
LOKI



Temat: Widziane 04.01.2004
ZTCP koszt reklamy (wytworzenia, naklejenia) oraz powrotu do barw zakładowych jest pokrywany przez reklamodawcę (poprzez dodanie do tych 12000 kwoty odpowiedniej, lub też jest wykonywany przez reklamodawcę ludzie reklamodawcy, materiały,

po odliczeniu podatków wychodzi jakieś 8 - 10 tys.



Temat: Polonia Bialo-Czerwona
Polonia Bialo-Czerwona
Zakończyło się głosowanie w sprawie barw klubowych sekcji żużlowej Polonii,
które trwało od 17 lipca w Gazecie Wyborczej. Oczywiście dużą przewagę głosów
zyskała opcja powrotu do prawdziwych barw klubowych. Na biało-czerwone swój
głos oddało blisko trzy razy tyle osób co na barwy trójkolorowe. W głosowaniu
internetowym przewaga biało-czerwonych była jeszcze większa.
To piekna chwila dla kibicow Polonii , ktora chocia rozwiázana nadal
zyje.Polonia to rodowity bydgoski klub z najwiekszymi osiagnieciami,nie licze
innych tworow bo ogolnie wiadomo ze zawisza swoj rodowod nie mial w
Bydgoszczy-nie zapominajmy o tym.Swoja droga powrot do barw moze zrzucic z
Polonii pietno typowo komunistycznego-milicyjnego klubu rzadzonym przez
kolesi,ktorym Polonia nie byla defakto do lat 50-tych.Mysle ,ze taka reklama
Polonii moze przyniesc tylko skutki dodatnie nie tylko dla zuzlowej Polonii
ale i dla pilkarskiej(nie wiem dlaczego dzialacze tego nie rozumieja).Moim
zdaniem warto jest inwestowac w ten typowo bydgoski klub,ktory juz wiele
przeszedl poniewa zli ludzie rzadzili nim.Mam nadzieje ,ze gdy powstanie
kiedykolwiek nowy stadion pilkarski i zuzlowy to pilkarska druzyna jak i
zuzlowa bedzie sie zwala Polonia.



Temat: Zmiana barw.
BARWY, BARWY
Ja tam nie chcę widzieć niebieskich tramwajów.
Wszystkie powinny być z reklamami (no może oprócz BOMB oraz trójskładów - w tym
ostatnim przypadku wolałbym jednak też reklamy)
Kolorowe tramwaje są przyjemniejsze.



Temat: tramwaj w barwach...
reklamę ma jeszcze 2406+2412. Dlaczego ręce Ci opadły? Nie takie już
cudactwa barwne jeździły i jeżdżą po Łodzi. A te nawet trochę przypominają
stare malowanie zakładowe. :)

luki



Temat: M120 w kolorze
M120 w kolorze
Widziałem dziś M120 DF337 na.... niestety 502 w białych barwach z reklamą
Championa, długo to już jeździ? A BF275 Tesco troszeczkę się zmienił dopisano
mu wielkimi literami WIELICKA 259



Temat: Widziane 06.01.2004
171+531 na #22 -Piękna typowo krakowska reklama (w tych barwach akceptuje) .Na
#2 -paskudnie odmalowana razem z listwą na niebiesko 401



Temat: Dlaczego św. Mikołaj ubiera się na czerwono?
Gdzieś słyszałam, że w pierwotnej wersji był ubrany inaczej. Później
coca-cola ubrała Go do reklamy w barwy swojego sztandarowego napoju i tak już
zostało.



Temat: Widziane 08.12.03
Potwierdzam, że
... plemnik 163+502 stracił reklamę i jest w barwach MPK.



Temat: Reklamy na busach.
Reklamy na busach.
Juz nie tylko Soalarisy teraz reklamy sa takze na ikarusach.Koniec z barwami
miejskimi juz coraz zadziej bedziemy widywac sloneczno pomidorowe autobusy
teraz tylko SAMSUNG ASCORUTICAL ARDO i inne reklamy.Co sadzicie o tym????



Temat: Oto co zrobili z lodzkiego CITKA
na Bombach mogłaby zagościć reklama FORD: barwy podobne do zakładowych, strzeliś tylko logo forda i adres dealerów i gotowe, i barwy zakładowe, i reklama ładna....



Temat: REKLAMY NA TRAMWAJACH
REKLAMY SĄ OBLEŚNE!!!
Ludzie! Reklamy są obleśne! Krakowskie wagony w krakowskich barwach!!! Biało-
niebieskie i żadne inne!



Temat: Najładniejsze reklamy
Nie ma ładnych reklam. Wszystkie tylko szpecą tabor. NAJPIĘKNIEJSZY TRAMWAJ TO
TRAMWAJ W BARWACH ZAKŁADOWYCH!

Howgh.

Pzdr.
LOKI



Temat: Widziane 28.02.2003 - nowe UFO
Widziane 28.02.2003 - nowe UFO
Gość portalu: mouset napisał(a):
z ikara 594 zdjęto paskudna reklama i pomalowano go w miejskie barwy

A czego była ta reklama ???




Temat: REKLAMY NA TRAMWAJACH
Popieram przedmówcę. Dlaczego nikt nie maluje bombardierów? Bo są ładne i
eleganckie. I tak powinno być zawsze. Ładne, eleganckie wozy w barwach
miejskich. I tak za dużo stacjonarnych reklam smieci nasz piękny gród. Po co
jeszcze jeżdżące?



Temat: Toruński Klub Miłośników Komunikacji Miejskiej
Mam pytanie : dlaczego autobusy i tramwaje w Toruniu nie jeżdżą w barwach
miasta ( biało-niebieskie ) ? Rozumiem ,że reklamy ale przecież każde szanujące
się miasto ma komunikację miejską w swoich barwach. Czy TKMKM może zająć się tą
sprawą ?



Temat: Dawne czasy!
Pamiętacie wóz 2133 śmigający w barwach Universalu po Kazimierzowskiej...?
Albo też 2089,w zajebistym,trójkolorowym malowaniu Samsunga ?
Teraz temu dorównuje tylko reklama na Solarisach...




Temat: Ciekawa stronka o Szwecji i lekarzach polskich w S
Ciekawa stronka o Szwecji i lekarzach polskich w S
www.medena.com.pl/
Bardzo przyjemnie sie czyta, choc oczywiscie tak jak w reklamie wszystko w
bardzo rozowych barwach.



Temat: F1. Robert Kubica: Zespół wie jak wygrywać
F1. Robert Kubica: Zespół wie jak wygrywać
Czy zasoby graficzne gazety są na prawdę tak ubogie że nie ma w nich ani jednej fotografii Roberta w barwach obecnego team'u? Jak długo jeszcze bejemka będzie miała darmową reklamę?



Temat: Widziane 12.01.2004
Pewnie, wała dam a nie 6 tysięcy.
Najlepiej malować w barwy zakładowe po czym po dwóch tygodniach na to samo
nakładać nową reklamę (tak było np. z 423+424)



Temat: Czym możan dojechać do nowo otwartego Auchan'a na
Bezpłatnymi autobusami (linie obsługuje DLA, a autobusy są pomalowane w barwy
Auchana i mają umieszczone wielkie reklamy tego centrum).



Temat: Koniec wspólnego biletu miesięcznego MZK Tychy ...
> co do tego DABika smiesznie pomalowanego to pewnie bedzie cały w reklamie..tych
>

Właśnie nie. Wyglądał na już skończonego. Za przegubem WERBUNG, przed przegubem tyskie barwy. Ciekawie się prezentuje.




Temat: pożegnanie ikarusów
Nowe oblicze DK261
Stracił reklamę, ma miejskie barwy, a silnik nie ryczy tak charakterystycznie,
czyżby wymieniono?



Temat: "Edi" a tramwaje
Ostatnio podczas imprezy w Forum Fabricum były wizualizacje z łódzkimi tramami.
Było ich kilka. Numerów z oczywistych powodów nie pamiętam, ale było 22?? w
żółto-czerwonych barwach.
Przypomina mi sie też reklama PZU z łódzką 805.



Temat: Widziane 17.01.2003
Widziane 17.01.2003
Na pewno to zainteresuje Adaś.
Wagony 496+497 nie mają już reklamy Samsunga. Wróciły do miejskich barw. No
cóż, można się spodziewać, że to samo stanie się z 429+430. I teraz nie
będzie "estetycznych przeszkód utworzyć kolejne UFO 428+429+430.



Temat: Czy autobusy w B. nie powinny być czerono-żółte?
Mysle ze ten temat zostal zalozony w okresie kiedy po Bialymstoku jezdzil jakis
autobus testowy w warszawskich barwach.Wszystkie autobusy w Bialymstoku powinne
byc bialo zielone .Dodam jeszcze ze powinno sie zaprzestac naklejania tych
ochydnych reklam na autobusach.



Temat: Polska szynka gorsza od karmy dla kotów Whiskas
Polska szynka gorsza od karmy dla kotów Whiskas
stoję sobie dzisiaj na przystanku Tamka/Topiel i widzę taki billboard. Na
ścianie są dwa obrazki. Na jednym z nich jest biało-czerwona puszka szynki z
napisem "Polish Ham". Na drugim jest puszka nowego Whiskas, przy której
gromadzi się mnóstwo kotów.
Od razu mowię że raczej nie można mi przypisać poglądow narodowo-LPRowych,
kota też nie mam. Pomyślałbym sobie że ta reklama jest niesmaczna (w
przeciwieństwie do polskiej szynki . Coś mi tam jednak w główce zostało z
prawa autorskiego i pokrewnych i wyguglałem sobie ustawę o godle, barwach i
hymnie RP z 31 stycznia 1980 (ze zmianami oczywiście). I tam piszą na przyklad
tak:

Art. 4.
1. Barwami Rzeczypospolitej Polskiej są kolory biały i czerwony, ułożone w
dwóch poziomych, równoległych pasach tej samej szerokości, z których górny
jest koloru białego, a dolny koloru czerwonego.

nie da się ukryć że barwy biało-czerwone zostały użyte w kontekście
bezpośrednio nawiązazującym do Polski,podkresla to napis "Polish Ham" są to
więc barwy RP a nie jest np. odwrócona do góry nogami flaga Indonezji.Jedziemy
dalej:

Art. 15.
Godło i barwy Rzeczypospolitej Polskiej są umieszczane, a hymn
Rzeczypospolitej Polskiej wykonywany lub odtwarzany w sposób zapewniający im
należną cześć i szacunek.

z małym zastrzeżeniem:

Art. 16.
1. Symbole Rzeczypospolitej Polskiej nie mogą być umieszczane na przedmiotach
przeznaczonych do obrotu handlowego.
2. Dozwolone jest umieszczanie na przedmiotach przeznaczonych do obrotu
handlowego godła lub barw Rzeczypospolitej Polskiej w formie stylizowanej
lub artystycznie przetworzonej.

Od biedy można podciągnąć billboard pod ten przedmiot przeznaczony do obrotu
(chociaż czy powierzchnia reklamowa to przedmiot?). Niemniej wciąż mamy art.
15 o umieszczaniu w sposob zapewniający należytą cześć i szacunek. Guglamy
dalej. I co mamy? Mamy artykuł 137 kodeksu karnego:

Art. 137.
§ 1. Kto publicznie znieważa, niszczy, uszkadza lub usuwa godło, sztandar,
chorągiew, banderę, flagę lub inny znak państwowy, podlega grzywnie, karze
ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
Barwy to niewątpliwie "inny znak państwowy". Do tego jeszcze można dorzucić
art 133 k.k.
Art. 133.
Kto publicznie znieważa Naród lub Rzeczpospolitą Polską,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

I gdybym był złośliwy to mogę złożyć na zamawiającego reklamę czyli producenta
Whiskas czyli firmę Mars (d. Masterfoods)zawiadomienie o tych kilku faktach do
prokuratury, żeby przestała sobie wycierać gębę flagą mojego kraju sprzedajac
karmę dla kotów.



Temat: Pomóżmy PKP ;)
Pomóżmy PKP ;)
www.megaportal.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=3833
"Po Dolnym Śląsku jeździ pierwszy w Polsce pociąg z namalowanymi
reklamami. Nowych studentów szuka w ten sposób Wyższa Szkoła
Zarządzania i Finansów z Wrocławia.
W PKP liczą, że znajdą się kolejni chętni na tą formę reklamy, bo
za zarobione w ten sposób pieniądze będą mogły modernizować tabor.
Pierwszy w Polsce pociąg z reklamą kursuje codziennie między
Wrocławiem, a Głogowem. Pomysł wykorzystania wagonów jako miejsca
na reklamę narodził się w Wyższej Szkole Zarządzania i Finansów z
Wrocławia.

- Ten pociąg jest pomalowany na żółto-niebiesko. Takie same są
barwy naszej uczelni - mówi Magdalena Szostak z działu promocji
Wyższej Szkoły Zarządzania i Finansów. Twierdzi, że cena reklamy na
pociągu jest konkurencyjna w stosunku do kosztów reklamy na
tramwajach.

Jeśli pomysł się sprawdzi, szkoła nie wyklucza wykorzystania do
promocji kolejnych pociągów.
- Na razie poczekajmy na efekty obecnej akcji - podkreśla Szostak.

Na to, że pojawią się też inni zainteresowani reklamą na pociągach
liczy Andrzej Piech, wicedyrektor Dolnośląskiego Zakładu Przewozów
Regionalnych.
- W ten sposób chcemy zarobić na modernizację starych wagonów -
mówi.

Reklama Wyższej Szkoły Zarządzania i Finansów jest umieszczona
właśnie na już wyremontowanym składzie. Pomalowano go z zewnątrz
specjalną farbą odporną na spray, a w środku wymieniono m. in.
siedzenia. Kosztowało to około 100 tysięcy złotych.

Następne trzy takie pociągi zaczną jeździć po Dolnym Śląsku już
wkrótce."

A kiedy podobne pociągi zaczną jeździć po Lubelszczyźnie??




Temat: Flotylla łodzi dla Łodzi
Okiem pasażera
1. Pomysł sam w sobie - znakomity! Wreszcie trochę stonowanych barw wśród
szarości i ciekawa promocja miasta dla przyjezdnych. Co do wartości artystycznej
- cóż, gusta są różne; nawet obrazy wybitnych artystów, powszechnie uznane za
dzieła sztuki, nie wszystkim się podobają.

2. Rozwiązanie techniczne - nieprzemyślane (jak i w przypadku reklam
komercyjnych). Projektanci autobusów zaplanowali istnienie okien bynajmniej nie
po to, by ktoś je pozaklejał! Są potrzebne choćby pasażerom, którzy nie znają
dokładnie miasta, aby mogli spostrzec jakieś charakterystyczne punkty służące
orientacji. Owa siateczka na szybach - jak już stwierdzili przedmówcy - powoduje
istotnie oczopląs. Istotna jest też kwestia bezpieczeństwa - dwukrotnie
wyszedłem cało z poważnych wypadków jako pasażer tramwaju i autobusu MPK tylko
dlatego, że w porę dostrzegłem - PRZEZ NIEZAKLEJONĄ SZYBĘ! - zbliżające się
niebezpieczeństwo. Dziwi mnie więc, że Policja w tej sprawie milczy, ścigając
jednocześnie kierowców za zbyt przyciemnione szyby. Co stoi na przeszkodzie, aby
opracować projekt malowidła czy reklamy pokrywających jedynie burty pojazdu?

3. Niezbyt szczęśliwe jest umieszczenie flotylli (a także komercyjnych reklam)
na pojazdach MPK, który to przewoźnik - chyba jako jedyny w Łodzi - stosuje
jednolite ich malowanie, nawiązujące zresztą do barw miasta zapisanych w
Statucie Miasta Łodzi. Czy nie byłoby sensowniej, aby flotylla poruszała się na
pojazdach np. PKS, które i tak nie mają już od wielu lat jednolitego firmowego
malowania, a przy okazji promowałyby nasze miasto także poza jego granicami? A
może na znienawidzonych ostatnio szczególnie przez strykowian tirach? Tam jest
dopiero powierzchnia do malowania! No i jeżdżą po całej Europie.

Cytując jednego z klasyków: JESTEM ZA (ideą), A NAWET PRZECIW (takiej jej
realizacji).



Temat: Lucky był w Wawie
Lucky był w Wawie
Przede wszystkim do niego zadzwoniłem około 15.00 i złoścliwie
poinformowałem, że jego Elcia jest na 3-05 hahaha, podczas gdy on w stolycy.

Oczywiście wypytałem go co widział.
Mówi, że Kraków jest strasznie do tyłu jeśli chodzi o reklamy na tramach i
tutaj (wiemy, że to czytają) przytyk do osób z działu marketingu MPK.
Spokojnie w Krakowie mogą się reklamować:
ALWAYS
DELICJE
OBI !!! (chyba u nich to jest nowe)
BRIEF (magazyn ekonomiczny)
BUSINESS MAGAZINE (mówił, że reklama jest zajebiście ładna)
MC DONALDS
DOBRAWA
TELEFONICZNE BIURO OGŁOSZEŃ GAZETY WYBORCZEJ
STOLBUD
CHAMPION

(TYLE KASY - klientów trzeba teraz pozyskiwać a nie czekać na nich!!!)

Ponadto są też reklamy LG, FAKT, TNT i ARDO !!! (jedna na stopiątce, druga na
parówce), PIZZA DOMINUM, INFORMACJA TURYSTYCZNA, AUCHAN (sporo ich jest),
MAGNEFAR, NOKIA, UPC, ARTRESAN na stopiątkach, WWW.GRATKA.PL i
inne "LOKALNE".
Jeśli chodzi o SUNSILK są naklejone na szybach. Podobnie całe wagony są w
reklamie MCDONALDS.
Jeśli chodzi o autobusy to widział przegubowego MANA na "192" !!! ("428" na
szczęście nie widział hihihi), przegubowe ikary na "501", długie solarki
na "127" i "171" oraz przegubowce na "111".

Pocieszającym jest fakt, że tam też w parach jeździ "16" i "17" - do piachu
hihihi oraz to, że dużo wozów tramwajowych ma barwy miejskie.
Parówki widział na liniach:
"2", "4", "6", "15", "16", "17", "18", "19", "27", "28", "29", "35", "36",
"44" i "47". Bulwy (podobno cichutko jeżdżą) na "8" i "22". Na "12" 2x105Na -
mniam mniam. Paskudne są natomiast U-BOOTY (na "17" i "18" oraz "44"). Nie
zauważył solówek.

I co na koniec. KORKI, STRASZLIWE KORKI. Chamstwo, klaksony i co ciekawe. Po
stolicy się nie jeździ, w stolicy się stoi co jakiś czas włączając "jedynkę".
Tramwaj i metro to najnormalniejszy środek lokomocji.




Temat: Ryszard Grobelny - kasjer, czy gospodarz Poznania?
Ryszard Grobelny - kasjer, czy gospodarz Poznania?
Nic ująć, za to dodam kilka przykładów od siebie.
Zamiast estetycznych tramwajów w barwach poznańskiego MPK, mamy jeżdżące słupy
ogłoszeniowe zaklejone reklamami od kół po odbieraki prądu. Interes pasażerów-
klientów MPK - leży, bo zaklejone szyby brudzą się w słotną pogodę bardziej
niż niezaklejone - w efekcie nawet w dzień nie widać przez nie nic. A
zdezorientowani pasażerowie tracą czas i pieniądze (odbijając kolejny bilet na
powrót na właściwy przystanek), wybiorą więc samochód, bądź coraz częściej
spotykany skuter. W prawdzie nowe oraz zmodernizowane tramwaje nie są
zaklejane reklamami, ale nie łudźmy się, że ktoś pomyślał o pasażerach. Jedyną
przyczyną tego stanu rzeczy jest bowiem okres gwarancyjny na lakier i nic
więcej. Wystarczy spojrzeć na stosunkowo jeszcze nowe tramwaje Tatra-HCP. Już
są zaklejone reklamami, podobnie jak pozostałe. Całe szczęście, że miłośnicy z
KMPS dbają o tabor historyczny, dzięki czemu jest jeszcze kilka pojazdów
wolnych od reklam.

Przykład kolejny:- W okolicy Junikowa było w sumie 6 przejazdów przez tory
kolejowe do Zbąszynka: 1.przy starym przystanku P-ń Junikowo, 2. wąski tzw.
"tunelik" ("maluch" się zmieścił), 3.przejazd strzeżony przy nastawni
Rudnicze, 4.przejazd w ul.Grunwaldzkiej, 5.przejazd niestrzeżony w ul.
Zielarskiej (obecnie Frezjowa), oraz 6. przejazd strzeżony przy stacji
Plewiska (ul. Kolejowa). W ramach przebudowy linii, zlikwidowano przejazd 3.
oraz 5, a 1 zablokowano barierami - na przejście dla pieszych. Dla samochodów
zostały zatem 3. Teraz, w ramach przebudowy przystanku Junikowo - dobudowano
drugi mostek pod torami - ale i ten nowy, i "tunelik" są zamknięte dla
pojazdów. Nie mówię tu o ciężarówkach, ale o ruchu lokalnym, osobowym. Co
szkodziło zrobić nowy mostek tak, aby można było, z zachowaniem ostrożności,
przejechać samochodem z Junikowa na Rudnicze i z powrotem? Domów w okolicy
przybyło- i w Poznaniu (os. Kwiatowe) i w Plewiskach (os. Zielarskie). A
przejazdy zostały dwa. I na Grunwaldzkiej mamy korek - bo tu dochodzi ruch
tranzytowy- i na Kolejowej w Plewiskach też - bo ten jeden przejazd to za mało
dla ruchu lokalnego.
Wiaduktu jak nie było, tak nie ma, a ruch kolejowy na tej linii wzrasta. Co
więcej, jeżeli wraz z kolejną modernizacją dopuszczalna prędkość pociągów
wzrośnie do 200km/h (a takie są zamierzenia), to z uwagi na bezpieczeństwo
ruchu, oba pozostałe przejazdy choć strzeżone będą musiały zostać
zlikwidowane. Pytanie, czy wtedy ktoś postawi wiadukt...
Pozdrawiam serdecznie.
mike_russ



Temat: Kolor Poznania !!!
Gość portalu: Arti napisał(a):

> Moim zdaniem Warszawa nie ma własnych kolorów, wszystko jest pstrokate, z
> żadnymi konkretnymi barwami mi się nie kojarzy. Te tabliczki z nazwami ulic
to
> trochę za mało, zwłaszcza, że oficjalne barwy są żółto-czerwone (autobusy i
> tramwaje też), tabliczki niebieskie, a przystanki czerwone, wiaty przy metrze
> niebieskie, a wiata przy przejściu podziemnym koło Marriotta - zielona. Gdzie
> te miejskie barwy? Budynki też są różne, od socrealistycznego beżu do
błękitno-
> srebrno-zielonych wieżowców.

Tej pstrokatości jest cała masa, to prawda, ale jeżeli chodzi o tabliczki na
budynkach, lub tabliczki informacyjne, to konsekwencja jest w pełni
zachowana...nawet na przedmieściach zasada niebiesko-czerwona jest zachowana.
Autobusy głównie czerwono-żółte (podobnie jak przystanki). Tramwaje kiedys
czerwone, ale ostatnio więcej na nich reklam, niż konkretnych kolorów...:-)

> Co do Poznania - kojarzy mi się z szarośćią, ale nie taką z PRL-owskiej
ulicy,
> tylko z szarośćią starych zabytkowych bydynków. Podobnie jest np. w
Monachium.

To porównanie to chyba z Vabank II wziąłeś ....:-))))) (Poznań i Monachium?)

> Swoja drogą szkoda,że myją poznański zamek, był taki posępno-grafitowy, teraz
> taki jasny nie robi juz przytłaczającego wrażenia.
> A co do innych miast: Kraków, Toruń, Gdańsk to czerwień, od tych cegieł. Tak
mi
>
> sie przynajmniej kojarzy.

Toruń to chyba najbardziej "gotyckie" miasto w kraju...też kojarzy mi się z
czerwienią (oczywiście tylko Starówka, bo reszta miasta to szarość...trochę
znam Toruń)
Gdańs jest już bardziej kolorowy, ale też z żadnym konkretem nie potrafię
skojarzyć...mimo wszystko jakoś dobrze utkwił mi w pamięci.
Kraków - najbardziej szare i bure miasto, ale w takim pozytywnym, dostojnym
znaczeniu.

Na temat innych miast się nie wypowiadam, bo albo nie
>
> byłem wcale, albo byłem tak dawno (np. w Łodzi), że od tamtej pory za wiele
> mogło się zmienić.

Łódź jest niesamowita, z jednej strony szare, stare i odrapane mury, a z
drugiej Piotrkowska i cała gama kolorów...:-)))

Pozdr.




Temat: Nowy tramwaj jest fajny, bo ciepły
Tylko jeden skład 1830+1831 pomalowano w barwy MPK z czasów PRL.
Malowanie nijakie, beznadziejne i mnie się kojarzy z szarzyzną. W
Warszawie tez niby sa barwy żółto-czerwone - ale tego żóltego
praktycznie brak na wagonach 105N. Wygląda to tak sobie.

Pierwsze wagony z serii 105 czyli 105NaW miały malowanie
biało/czerwono/białe. tj miały dolny fartuch innego koloru.
Zdecydowanie to lepiej wyglądało noiz zastosowane malowanie gdzie
zaiszczędzono na malowaniu pasa na dole.

Podnie wagony serii N oraz przegubowców - byc moż eich nie
pamiętasz. W latach siedemdziesiatych zastosowano kremowy dolny
fartuch. Pod koenic lat 80-tych w ramach oszczędności fartuch
malowano na czerowno. Wagony sporo straciły na wyglądzie.

Natomiast Krakowie poszli na łatwiznę. Miało byc trójkolorowe
malowanie tramwajów zgodne z malowaniem autobusów (dodatkowy pas
ciemnogranatowy na dole). Niestety pryjęli sobie niejakie malowanie.
Pomijam kwestię czy ładniejszy jest czerwony czy niebieski.

I żeby nie było to zbyt dużo kolorów to też jest źle. Np. malowanie
Cityrunnerów mnie się w ogóle nie podoba. Wygląda on jak zlelpek
róznych kawałków róznego pochodzenia.

A PESY? Niestety ten czarny akcent psuje nieco wygląd wagonu. Tym
bardziej przy dużej przeszklonej powierzchni jest on ogólnie czarno-
szary. Gdyby ten czasnyt kolro wyeliminowac byłoby wg mnie lepiej.

I jeszcze na koniec malowanie powinno wyróżniac pojazd z tłumu, ma
być widoczny i zauważalny. Niestety okropna tandetna pstrokacizna
reklam to psuje. Wolałbym tak jak jest to w Gdyni, reklama nie może
naruszać schematu malowania zakładowwego. Wygląda to zdecydowanie
lepiej niż u nas.



Temat: Człowiek na Marsie! - felieton Grzegorza Stępnia
Misiek i OLA pozdrawiam
Więc kolego radomianinie weszliśmy du Uni Europejskiej więc dam Ci przykład:
W Angli kązdy klub może mieć nazwę miasta lub dzielnicy w którym się
mieści.Sponsor bardzo jest potrzebne bo bez niego klub nie może funkcjonować
lecz są jakieś normy,zasady,tradycje.Taki Abramowicz wchodzi w CHelsey i co
zmienia nazwę?NIE!!!Bo kibice i on sam wie, ze tak nie wypada.
U nas nazwy sie zmieniają jak rękawiczki pod czas zimy nic a nic się nie
szanuje.Hymn sie zmienia barwy narodowe reklamy się na nich dopina brak słów.
Powiedz mi co za problem na przykładzie CZARNYCH żeby sponsor do nazwy klubu
który dostał (nie kupił) dodał swoją nazwę.Dlaczego wziął trofea, medale PP i
MP.Dlaczego zmienił barwy przez pewien czas zabraniał wieszac flag o tematyce
co związane z Czarnymi?Zrobił muzeum i się cieszy z niego i pokazuje swoim
kolegom a nie chce pozwolić do obecnego członu wstawić nazwę klubu których
wychował tak wiele osób i dał tak wiele wzruszeń tysiącą radomian i nie tylko.
Dlaczego nie wszedł w Radomiaka bo wiedział, ze tam kibice by mu na to nie
pozwolili.Bo na 100% wolą ten klub widzieć nawet w niższej lidze niż o innej
nazwie w wyższej.Niestety u nas nie którzy poszli za sponsorem.
Klubu nie kupił tylko dostał bo karty zawodnicze były własnością
CZARNYCH.Reszte pieniądze które wkłada to reklama jego firmy.Jemu to nie
wystarczy.Nasi sposorzy jak dają kase uważają, ze mogą zrobić wszystko bo są
bossami.Za to szanuję kibiców Legi czy GKS Katowice w tym tym temacie że nie
pozolili na jakiś tam Dospel czy TVN w nazwie.Bo ona jest świętością a przykład
Barcelony jest dobitnym przykładem.
Że sponsorzy mogą zachować sie normalnie śiadczy przykład WARKI :-)

NIE KTÓRYCH KIBICÓW NIE KUPISZ..za innych zapłacisz kartą MasterCard!!!




Temat: Wroclawska bylejakosc... (uwaga: duzo tego)
Wroclawska bylejakosc... (uwaga: duzo tego)
tomek854 napisał:

> b) Kasowniki - to juz chyba z 10 lat jak pojawily sie w tramwajach pierwsze
> kasowniki z mielca - te czerwone "z oczkami i buzia" :) A jakos do dzis
> tramwaje maja te przedpotopowe dziurkacze... NIe dziw, ze nie mozemy
> wprowadzic biletow czasowych

Podobno jakieś problemy z napięciem były :-)

> Ale to jeszcze nic - wczoraj jechalem 136 (8046 numer wozu) - nowiutkie
volvo
> a w srodku... Dziurkacze.
> No po prostu bomba :)

W nim kiedyś były jakieś egzotyczne kasowniki elektryczne - made by Emax/Emtal
Ale chyba nie do końca były takie fantastyczne - lepsze dziurkacze ;-)

> c) Reklama na autobusach - ok. A potem konttrakt sie konczy i autobusy
zostaj
> jakie byly. Czyli np. jelcz w barwach Gazety Wroclawskiej tylko w miejscach
> napisu sa plamy kleju, ktory zciaga na siebie wszelaki brud (znowu ten
> refren...). Ja wiem ze to kosztuje, ale moze zawrzec w umowie o reklamie
> punkt, ze po zakonczeniu kontraktu reklamodawca przywraca woz do stanu
> poprzedniego?

Pieniądz to pieniądz... Ech... Ale dzisiaj widziałem już jakiegoś gniota
żółto - czerwonego (może coś się ruszyło?) :-)

> d) te "komputerki" z "papugami" - na szczescie to juz jest coraz rzadsze ale
> czasami sa one niezaprogramowane albo kierowcy nie umieja tego obslugiwac i
> jedzie piekny autobus z numerem na kawalku pilsni wrzuconym za przednia
> szybe...

Z dyktą to chyba przesadzasz... A "ding-dong" jest przecież ładne :-)

> e) schematy linii - kiedys byly taklie proby zeby kazda tablica miala od
> wewnatrz schemat. Bledow tam bylo i bzdur co nie miara, ale zaniechanie tego
> w tramwajach to chyba krok wstecz a nie w przod...

Dużo juz było kroków w tył w historii

I nie było tego aż tyle...

pozdrowienia
busmen



Temat: Powinniśmy powrócić do naszego HERBU!!!
tylko jeden herb ma Lech

Gość portalu: feelgood napisał(a):

>
> Reklama herbu, reklamą herbu :) Prawdziwy? Który?
> >

na Boga
jest tylko jeden,jedyny prawdziwy czysty Herb Lecha

precz z koziołkami!

> Kolega, rozumiem, z daleka. Polecam wizytę na Starym Rynku w samo południe.

a choćby kolega był z Londynu,Paryża,Mediolanu czy Madrytu
nigdy nie pojmie,że można zmienić klubowe godło

Teraz,kiedy dawna skorumpowana ekipa odeszła z Lecha jest szansa i możliwość
powrotu do prawdziwego herbu

>
> Rany boskie, czytaj, to co napisane. NIESPODZIEWANIE ponieważ herb uległ
> zmianie, kiedy jeszcze nikt nie myślał o ściślejszych związkach z miastem, a
> przynajmniej były to odległe mrzonki. A teraz to dodatkowy atut.

"jeszcze nikt nie myślał o ściślejszych związkach z miastem"
ha ha -a gdzie Lech gra,czyim jest klubem-grodziskim,mosińskim,sucholeskim?

argument zupełnie chybiony
(a może by tak podobiznę jakiegoś polityka,biznesmena lub innego dobrodzieja
np.przyszłego prezydenta-to dodatkowy atut!!!)

>
> Widzisz, nazwa klubu, jak i jego barwy są dla mnie święte i nie mogą ulec
> zmianie poprzez doczepienie nazwy sponsora itd. Ale na herb patrzę przez
> pryzmat heraldyki (tak, jak się patrzeć powinno). Herby (prywatne i państwowe)
> zawsze zawierały informacje o zmnianach: dołączeniu nowego klejnotu (ziemi,
> odznaczenia, wzbogacane były dzięki adopcjom, małżeństwom, nadaniom i
tysiącem
> innych rzeczy. Jeśli jesteś zwolennikiem prawdziwego herbu (godła), to z
jakim
> się utożsamiasz: z orłem/pogonia, orłem w koronie, orłem bez korony, orłem z
> masońskimi gwiazdami w skrzydłach, czy piastowską kurą?

co ty mi tu jakieś,za przeproszeniem, pierdoły z heraldyką
wskaż mi klub,który zmienił herb!

co do heraldyki:
nie spotkałem się jeszcze z sytuacją w której zmienionoby całkowicie herb
co najwyżej modyfikowano dawny
(wyjątkiem-sztuczne przeszczepy a'la PRL np.herb Wrocławia-za komuny całkowicie
zmieniony a obecnie powrót do dawnego)




Temat: problem ze znalezieniem adresu www.
fanfaron napisał:

> kk nawet nie wiesz jak mi pomogles! ta stronka to reklamowka znajomego,
> poniewaz On niestety z informatyka na bakier, a ja na robieniu stronek sie
nic
> a nic nie znam, stad te wszystkie obawy!
> na poczatku dostalem tylko nazwe polhotel i powiedzial ze powinienem znalesc
w
> necie; szukalem bez skutku. podal mi nazwe kompletna (jak wyzej) i coz mnie
> zaskoczylo? nazwa strona domowa?! przeciez to nie blog. ani zdjecia rodzinne!
> to byloby wrecz zaskakujace zobaczyc np.
> www.strona domowa.Mariott.pl (??)
>
> jesli macie inne wiadomosci do podania chetnie skorzystam, gdyz jest
> prawdopodobienstwo spapranej roboty, za ktora musi 'slono' placic serverowi
> wanadoo.

Hey. Może odrobinę uściśle poprzednią wypowiedź. Nie tyle domowa, co osobista,
prywatna. Zresztą zobacz jak to określa słownik ang-pol :-)
Serio Twój kumpel płaci za umieszczenie tej strony na tym serwerze??? Musisz
wiedzieć, że tak małą stronkę można śmiało umieścić na serwerze darmowym.
Polecam np. interię, yahoo czy też angelfire.com Są dosłownie tysiące
darmowych serwerów. Najczęściej mają ograniczenia dotyczące wielkości konta,
zazwyczaj od 5 do 12 mb. Tak mała stronka jak ta może mieć około 2-3 mb.
Wyświetlają się też popupsy, czyli dodatkowe okienka z reklamami, ale to nie
jest problem. Co do adresu strony jaki się otrzymuje, należy skorzystać z
możliwości zrobienia aliasu. Ja np. zazwyczaj korzystam z uprzejmości prv.pl
I tak, przykładowo, do strony demox.w.interia.pl - niezbyt przyjaznego
jak widzisz, mam alias www.40mm.prv.pl /sorry za reklamę :-)/.Chodzi dokładnie
o tę samą stronę. Co do Twojego kumpla, to ma poczucie estetyki. Podoba mi się
dobór barw, chociaż ja np. świadomie z nich rezygnuję by strony ładowały się
szybciej. Jeśli posiedzi troszkę w tym temacie, będzie miał fajne efekty.




Temat: [Wirtualne] Spotkanie w Londynie nr 94 (c.d.)
Mialam jeszcze z tym poczekac, bo wystepy dopiero 21 i 22 maja, ale skoro juz
zostalo wspomniane to tak:

Tytulem reklamy od kierownictwa zespolu:

Koncert Mazurskiego Zespołu Piesni Tanca ELK, jaki chcemy Panstwu przedstawic
to 1,5 godzinna, piekna podroz w swiat regionalnego i polskiego folkloru, gdzie
piesni, tance i przyspiewki przeplataja sie wzajemnie tworzac barwne, zywe i
atrakcyjne widowisko. Zespol zaprezentuje tance: warminsko-mazurskie,
kaszubskie, krakowskie, sląskie oraz najpiekniejsze piesni i przyspiewki
ludowe.

W prezentacji wezma udzial: dwie 16-osobowe grupy taneczne – dziecieca (10-13
lat) i młodziezowa (14-18 lat), 6-osobowy zespol wokalny oraz kapela ludowa:
skrzypce, akordeon, kontrabas, klarnet, trabka i beben). Zespol tworzy
utalentowana młodziez szkol podstawowych, gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych, a
kapele uczniowie i osoby pracujace w roznych miejscach i zawodach. Tych
wszystkich ludzi, laczy wspolne zamiłowanie do tanca, muzyki i spiewu.

Chociaz Zespol nasz istnieje stosunkowo krotko, ma na swoim koncie wiele
koncertow w Polsce i za granica. Jego wystepy goraco oklaskiwano w Wilnie i
Trokach na Litwie, gdzie młodzi artysci wzruszali do lez rodakow stesknionych
za polska kultura. Z okazji jubileuszu pontyfikatu Jana Pawła II Mazurski
Zespol Piesni i Tanca brał udzial w nagraniu telewizyjnym TVP1 i radiowym
koncertu dedykowanego Ojcu Swietemu. We wrzesniu 2003 r. reprezentował nasz
kraj podczas Dni Kultury Polskiej w Szwecji. Tam zauroczył swoimi wystepami
nie tylko Polakow mieszkajacych w Szwecji ale i chłodnych z natury Szwedow.

Dla kazdego zespolu bardzo wazne jest spotkanie z publicznoscia, możliwosc
wystepow, a jeszcze wazniejszy jest odbior tych koncertow przez publicznosc.
Zywiołowosc, dynamika, czesto zmieniające sie stroje decyduja o tym, ze
koncerty Mazurskiego Zespołu Piesni Tanca ELK to widowiska niepowtarzalne i
zawsze gorąco przyjmowane przez publicznosc, a urok młodych wykonawcow, radosc
spiewania i tanczenia gleboko zapadaja w pamieci odbiorcow.

Wystepy:

21 maja, piatek: 19.00 w Polish White Eagle Club in Balham, 211 Balham High
Road, London SW17
Metro: Balham or Tooting Bec

22 maja, sobota: 19.00 Polish church in Islington.
2 Devonia Road, London N1 8JJ.
Metro: Angel

23 maja, niedziela, godzina do ustalenia
Polish Milenium House
Bordesley Street
Birmingham B5 5PH

Tel. 0121-643 3577 / 6434119

Bilety mozna rezerwowac (jak ktos koniecznie musi siedziec w pierwszym rzedzie)
u mnie: ania@aniaspoland.com
Bilety w cenie £7 i £8




Temat: SPOTKANIE prez. JASIAKIEWICZA Z T. GOLLOBEM!!!
SPOTKANIE prez. JASIAKIEWICZA Z T. GOLLOBEM!!!
środa, 9 października 2002
Miasto pomoże Polonii
9 października br. Prezydent Bydgoszczy Roman Jasiakiewicz spotkał sie z
kapitanem żużlowej drużyny Polonii Bydgoszcz Tomaszem Gollobem.

Zaniepokojony sygnałami docierającymi z ulicy Sportowej w Bydgoszczy
Prezydent Bydgoszczy zwraca uwagę, że stowarzyszenie Polonia Bydgoszcz
nieodpłatnie korzysta z majątku, który jest własnością miasta i wszystkich
jego mieszkańców.
Prezydent z niepokojem i niedowierzaniem przyjmuje informacje, jakoby tak
zwani działacze konstruowali nową drużynę żużlową bez udziału Tomasza
Golloba. Prezydent jednoznacznie stwierdził, że Miastu Bydgoszcz bardzo
zależy na tym, by w barwach BKS Polonia nadal startował Tomasz Gollob i
uczyni wszystko, by tak się stało. Tomasz Gollob dostarcza nam bowiem nie
tylko wspaniałych emocji sportowych, ale w znakomity sposób promuje nasze
miasto Bydgoszcz.
Mieszkańcy Bydgoszczy nie akceptują zachowań niektórych działaczy, którzy
narażają na szwank i kompromitują klub z przeszło 80-letnią tradycją. Dla
takich działaczy w klubie nie powinno być miejsca. Prezydent Bydgoszczy
oczekuje na stosowne decyzje w tej sprawie od Zarządu Klubu.
Prezydent w czasie rozmowy z p. Tomaszem Gollobem podkreślił, iż umowa
sponsorska nie łączy się – tak jak się niektórym wydaje – ze sprawowaniem
władzy w Klubie, ale znajduje swoje odbicie w postaci reklamy w nazwie
drużyny.
I to Zarząd Klubu wypełnił – zdaniem Prezydenta Bydgoszczy – z nadwyżką.
Prezydent wyraził pogląd, że Zarząd Klubu zamknie współpracę z
dotychczasowymi sponsorami z chwilą wygaśnięcia umowy, tj. 31 października
2002 roku. Prezydent oczekując wyjaśnień od prezesa Klubu zadeklarował wolę
współpracy dla rozwiązywania ważnych spraw Klubu.

I co wy na to?! Oponiarze i (s)pis(a)kowcy - lyso wam!!:))



Temat: Olsztyn nie jest piękny cz. II
Moze jestem malo krytyczny w stosunku do Olsztyna,
mojego miasta w ktorym MIESZKAM.
i nie chce sie nigdzie wynosic.
Macie wiele racji krytykujac pewne nowe pomysly budowlane,
nie mniej uwazam ze krytykowanie miasta przez pryzmat jego prezydenta jest nie
na miejscu.
Dla mnie ni brat ni swat,
lecz ilu innych prezydentow bylo przed nim,
i co po sobie pozostawili?
jest jakakolwiek przeslanka ze kto inny (z innej nacji politycznej)
bylby lepszy?
Ja widze zmiany, remonty, budowy.
Moze patrze optymistycznie ale widze ze miasto zyje,
- po 22,00 tez!!!
Remont Wysokiej Bramy w sezonie bez sensu, tramwaj caly zasloniety reklamami
tez, wiele nowych budynkow.... szkoda gadac.
ale ja ten Olsztyn mam w sobie,
i staram sie widziec jego calosc.
to nie jest czarno-bialy podzial.
a smieci sa wszedzie, za granica tez,
Olsztyn wcale w tym nie jast gorszy (ani lepszy)
Wyglada na to ze na forum trzeba sie opowiedziec,
Olsztyn jest piekny, albo Olsztyn nie jest piekny!
a Olsztyn jaki jest kazdy widzi,
i ocenia swoimi kategoriami ocen.
Mi sie podoba,
podobal mi sie z tramwajami, plaza miejska na ktorej byla trampolina
i "patelnia", podoba mi sie ze swoimi jeziorami,
"Lyna ktora kiedys smierdziala"!
"trampem" nad Dlugim ktory smierdzial jeszcze bardziej.
....a dzis, barwy kiedys szarego Olsztyna i wlasnie jego zycie!
-dobrze pamietam ze zycie miasta toczylo sie kiedys gora do 20,00.
Urok pojedynczych miejsc i panorama calosci gdy np. jade Kosciuszki pod gore.
Nie mowie ze inne miasta sie nie rozwijaja,
moze Olsztyn nawet slabiej, lecz nie piszcie ze wszystko jest zle!
Jesli to nie przeszkadza to dla mnie Olsztyn jest wciaz piekny,
i mam nadzieje takim pozostanie.




Temat: Powinniśmy powrócić do naszego HERBU!!!
KOLEJORZ BĘDZIE MISTRZEM JEŻELI....
feelgood

....POWRÓCI DO SWOJEGO HERBU

> No, to pierwszy sukces już jest :)

i obawiam się,że klątwa piłkarskich bogów wciąż będzie ciążyła nad Lechem
nie wolno

> Szczerze pisząc nie widzę powodu, aby bezpłatnie reklamować kolejarskie
> skrzydła, skoro współpraca z koleją ma historię długą, ale bez
współczesności.

ale to nie byłaby w żaden sposób reklama kolei lecz PRAWDZIWEGO herbu Lecha

> Jestem zwolennikiem tradycji, ale w tym szczególnym wypadku uważam, że nowy
> herb odwołuje się do symboliki bliskiej sercu każdego Lechity, a przy okazji -

do jakiej "bliskiej sercu symboliki" odwołuje się nowy herb?

> choć niespodziwanie - do jego ściślejszych związków z miastem. A korzyść z
> powrotu do skrzydełek - żadna.

to Legia powinna zafundować sobie nowy herb z Syrenką!
(ściślejsze związki z miastem)
rany boskie...feelgood opamiętaj się

> Zresztą uważam, że właśnie ze względu na "poznańskość" nowego herbu zyskał
> akceptację (zdecydowanej większości) kibiców.

ja nigdy nie zaakceptuję tego herbu
zresztą co to za kibice,którzy pozwalają sobie na zmianę herbu
wskaż mi klub w Polsce lub w Europie,który zmienil swój herb
jak mawiał klasyk-"to się w pale nie mieści"
(a jeżeli kibice za 20 lat zaakceptują nowe zielono-żółte barwy,od piwnego
sponsora)

Niech więc zostanie. Zwłaszcza,
> że pieniądze lepiej wydać na bardziej palące potrzeby.

jakie są koszty powrotu do starego herbu?

Twoja argumentacja jest dla mnie wstrząsająca
dla mnie rzecz jest poza wszelką dyskusją
Lech powinien powrócić do PRAWDZIWEGO HERBU

herb koziołkowy może zostać godłem stowarzyszenia kibiców-Wiara Lecha

pozdr.




Temat: stare włochy - warto?
Kochani!
Mieszkałem we Włochach 11 lat,do 2008 r.
Związek z nimi mam po przez rodzinę dziadków tam zamieszkujących od
1925 roku.Pamiętam je ,kiedy "wczasowałem się" w latach 70/80,gdy
przyjeżdżałem na święta bożego narodzenia a także mając je za cel
rowerowych wycieczek.
Wtedy Al.Jerozolimskie były dwupasmową,elegancką trasą na Pruszków i
w moich wspomnieniach postrzegam ją jako wzorowym modelem
jakiejś "większej makiety PRL".W pasie zieleni między jezdniami
zakotwiczyło kilka reklam.Utkwiła mi jedna.Biuro podróży "Syrena"
i...........nr telefonu 27-00-00.
Samoloty,to było to.Wtedy lądowały na pas przy kinie "Lotnik".
Barwy,jakie nosiły,były nierzadko inspiracją na lekcjach wychowania
plastycznego.
Mino,że obraz TV falował wraz z lądowaniem samolotu,to u mnie miał
pełne usprawiedliwienie.
Chciałbym teraz dokonać małej analizy.
Jeśli zmienny element krajobrazu wchodzi w okresowość
np:hałaśliwy przejazd kolejowy,to staje się on rzeczywistością.
Krótko mówiąc-przyzwyczajamy się do tego (jak rodzina dróżnika)i
jest to dla nas oczywiste do bólu.Będąc już mocno zadomowieni,nie
zwracamy uwagi na rzeczy,które dla innych mogą być solą w oku.
Czytam post aiczka`i mówiący o usłyszeniu pociągów
głównie w nocy.Dla nowego lokatora będzie to "główne zajęcie" przez
całą dobę.No,może już nie całą.Włochy kipią od odgłosów komunikacji
i pełnego życia gospodarczego niektórych posesji.Zagłuszą one
najgłośniejsze momenty dnia,ale w nocy odgłos "czartera"(choć
kolorowego) zbierze zwłowrogi oddźwięk.
P.S.Odgłosy Al.Jerozolimskich są nawet w nocy "nieusuwalne".
P.S.2 Im dłuższy czs zamieszkania,tym hałas mniejszy|dB|.
PZDR




Temat: Mlodziezowy Teatr z Elku w Londynie
Mlodziezowy Teatr z Elku w Londynie
Zapraszam wszystkich na wystepy mlodziezowej grupy teatralno-tanecznej Dzieci
Elku.

Jest jeszcze troche czasu, bo wystepy w Londynie dopiero pod koniec maja, ale
juz dzisiaj podaje informacje w ramach systemu wczesnego ostrzegania.
Przypomne jeszcze na jakis tydzien przed wystepami.

Na poczatek - tytulem reklamy od kierownictwa zespolu:

Koncert Mazurskiego Zespolu Piesni Tanca ELK, jaki chcemy Panstwu przedstawic
to 1,5 godzinna, piekna podroz w swiat regionalnego i polskiego folkloru,
gdzie
piesni, tance i przyspiewki przeplataja sie wzajemnie tworzac barwne, zywe i
atrakcyjne widowisko. Zespol zaprezentuje tance: warminsko-mazurskie,
kaszubskie, krakowskie, slaskie oraz najpiekniejsze piesni i przyspiewki
ludowe.

W prezentacji wezma udzial: dwie 16-osobowe grupy taneczne: dziecieca (10-13
lat) i mlodziezowa (14-18 lat), 6-osobowy zespol wokalny oraz kapela ludowa:
skrzypce, akordeon, kontrabas, klarnet, trabka i beben). Zespol tworzy
utalentowana mlodziez szkol podstawowych, gimnazjalnych i
ponadgimnazjalnych,

Chociaz Zespol nasz istnieje stosunkowo krotko, ma na swoim koncie wiele
koncertow w Polsce i za granica. Jego wystepy goraco oklaskiwano w Wilnie i
Trokach na Litwie, gdzie mlodzi artysci wzruszali do lez rodakow stesknionych
za polska kultura.

Zywiolowosc, dynamika, czesto zmieniajace sie stroje decyduja o tym, ze
koncerty Mazurskiego Zespolu Piesni Tanca ELK to widowiska niepowtarzalne i
zawsze goraco przyjmowane przez publicznosc, a urok mlodych wykonawcow,
radosc spiewania i tanczenia gleboko zapadaja w pamieci odbiorcow.

Wystepy:

21 maja, piatek: 19.00 w Polish White Eagle Club w Balham,
211 Balham High Road, London SW17
Metro: Balham lub Tooting Bec

22 maja, sobota: 19.00 w polskim kosciele, a raczej w sali obok, na
Islington. 2 Devonia Road, London N1 8JJ.
Metro: Angel

23 maja, niedziela, godzina do ustalenia
Polish Milenium House
Bordesley Street
Birmingham B5 5PH

Tel. 0121-643 3577 / 6434119

Bilety mozna rezerwowac u mnie: ania@aniaspoland.com juz od dzisiaj. Bilety
do odebrania przed spektaklem

Bilety w cenie Ł7 i Ł8




Temat: Dlaczego S. Wiśniewski(Samoobrona) łamie prawo?
Nie zgadzam się z opinią tego pierwszego pana. Z tego co wiem radny Wisniewski
już dawno złozył podania o możliwość korzystania z pasa drogowego. Tylko nie
wiadomo czemu urzędnicy w MZD tak długo wydają decyzje, choć prawo mówi o
niezwłocznym wydniau decyzji, tym bardziej w okresie poprzedzającym wybory do
parlamentu. Gmina z tytułu wydaja pozwolenia ma korzyść w postaci środków
fiansowych do swojej kasy. Nie wydanie decyzji przez MZD może być potraktowane
w kategoriach politycznej walki z Samoobroną, której nie lubi i nie toleruje
prezydent Płocka z PiS ( w przeszłości wiceprezydent Zawidzki i 3 radnych
zmieniła barwy z Samoobrony na PSL -podbno pod naciskiem pierwszego, którego
podobno naciskali płocki poseł z PiS oraz Kaczyńscy) czy PSLu który rządzi w
Starostwie Płockim i za swego najgrożniejszego konkurenta uraża właśnie
Samoobronę.
Widać że link jest pisany tendencyjnie i bez pokrycia faktów, chyba, że piszą
tu pod imieniem tegom kogoś jacyś dziennikarze by następnie zainteresować się
sprawą swych internautów na tyle, że opiszą kolejny raz źle radnego
Wisniewskiego, tak jak to robili wielkokrotnie w przeszłości.
Ale gazety to też oręże w wyborach, jednych traktują jako poszkodowanych i
dają tym samym impuls i darmową reklamę. Tak wyborcza zrobiła z pewną panią z
PO, zresztą bardzo urodziwą kobietą, czy opisując wielkiego grzyba wójta z
listy PSL z Brudzenia Dużego (który ma taki wzrok że od lat nosi okulary). To
wszystko to sympatie i apatie które nie omijają tak opiniotwórczej gazety jaką
w przeszłości była Gazeta Wyborcza. Ja nie lubię polityki lecz prawdę często
czytam między wierszami, np. wg. zasady "kto smaruje ten jesdzie".



Temat: czat za .... lat
Fajne ,fajne.
Tylko gdzie moja wyobraźnia?
Nie znam sie na elektronice ,wiec jej nie wypocę.
Jak bedzie nasze spoleczenstwo wygladac za x-lat?
Czarne wizje.
( Nonstopie ,bedziesz musial te smutki prostować):-)
Widzę bezosobowe cyborgi podlaczone do płytki,
pisanie też ma byc bezdotykowe,
wiec moze wszystko bedzie mozna osiągnąc mocą sprawczą naszego mózgu.
Człowiek zajmuje przestrzen gora 2m2,podłaczony do tysiaca przewodzikow ( w tym
momencie nosimy ze sobą niezly elektroniczny niezbednik) i stymuluje tylko mozg.
Swietne wizja.
Po co nam natura ,po co zakorzenienie,po co Wszechistota, to wszystko nas
przytłacza ,daje ograniczenie,odbiera potencjał.
I odbiera nam władze.
Gdyby czlowiek konstruowal sam ten swiat, wygladałby on inaczej,
tylko ile to by mu zajęło czasu ,umysłowego wysiłku ,a jeszcze do tego wadliwy
osprzęt.
Emocje ,uczucia ,bliskość to nam niepotrzebne ...
jestesmy jak metalowe śrubki,jak wkręty
pełne akcji i reakcji.
Zresztą zmierzamy do tego już dziś.Mechanizm człowieka ma być
szybki,pozbawiony wadliwosci i w estetycznym pudełku.
Opakowanie to 30% ceny towaru ,jak podaje podręcznik ekonomii,
Reklama dzwignia handlu.
Kazdy chce sie sprzedać.
A niektorzy mężczyzni , jak podaje Nesweek to sprzedawcy genów,
Kobiety?
Dzis,kategorii tysiace.
Kobiety modliszki, gejsze,drapieżne lamparcice ,w tym rownież feministki i
feministki pałajace maksymalna awersją do meżczyzn,szukam barw ,Krolowe
dostrzegające czasem swych trutni.
Tych kategorii jest wiele .
ZA te X lat pewnie sie ujednolici.
Czy obalone zostanie stanowisko matrony?
CZy jakakolwiek zaleznosc od drugiego człowieka bedzie nam potrzebna,
Wystarczy dobre zaplecze elektorniczne ,odżywi,dostarczy tlenu,juz dzis dobrze
prosperują' bary tlenowe':)wkrotce będą normą.,a inne odczucia,elektorniczne
bodzce podniosą nam poziom adrenaliny, dostarczą nam kobietom relaksyny ( a
co:)
Swiat bedzie cymus.
Czysty,sterylny, poprawny,emocje wyparte przez mysl ,mysl techniczną ,impuls w
strone ciała.

A czat pewnie bedzie niezła zabawką.
Powinnismy tworzyc drzewa genealogiczne w sieci,zostawiac
zdjecia ,cytaty ,zapisy rozmow.
moze przyszłe pokolenia zobaczą jak wygladał Homo sapiens.
A ja mimo wszystko wole egzystować jako wadliwy,nieimplantowany egzemplarz Homo
sapiens.




Temat: bylam dzis na meczu -
bylam dzis na meczu -
Galaxy Frankfurt czyli futbol amerykanski:-))
w Europie obecnie jest az szesc zespolow tworza NFL Europe League
zespolow w poprzednim sezonie bylo wiecej, teraz niestety sie to zmienilo..
www.frankfurt-galaxy.de/
widowisko robi wrazenie - mecz zaczal sie o 19 a zakonczyl w okolicy 22!!
a graja czetry razy po 15 min;-)))
pomiedzy 2 a 3 czescia(nie mam pojecia jak sie to fachowo nazywa) jest 12 min
przerwa
no ale czas idzie jak w hokeju, co chwile zegar stop, ustawiaja sie, namawiaja
wiec to wszystko trwa
w tym czasie jako przerywnik leca reklamy, panienki robia pokazy gimnastyczne
badz demonstruja uklady taneczne
zanim mecz sie wogole rozpocznie to jest czesc "muzyczna" czyli wystapily
blizej mi nieznane zespoly z coverami AC/CD i Queen plus jakas muzyka taneczna
wstep na stadion byl od 15.30! i czas do meczu umilaly sobie tlumy pijac
piwo(litr 6 euro), jedzac kielbaski i popcorn, lezac na trawnikach ktore sa
wokol obiektu- wielu zajmowalo sie rzucaniem pilka do siebie.
praktycznie kazdy mial jakis element ubioru w barwach Galaxy, swietnie to
wygladalo - na stadionie bylo ok 27 tys ludzi
kibice przeciwnikow tez byli;-)- Rhein Fire z Düsseldorfu - siedzieli w sumie
w jednym miejscu, ale ci ktorzy kupili bilety w ostatniej chwili siedzieli
miedzy kibicami Galaxy - i NIC sie nie dzialo...
nie sadzilam tylko, ze bedzie tak glosno - muzyka z glosnikow po prostu ryczala..
dojazd z Waldstadion byl bezproblemowy gdyz byly podstawione tramwaje(przy
stadionie jest taka zajezdnia i po meczach Eintrachtu rowniez jezdza specjalne
tramwaje..)

oczywiscie Galaxy wygralo - i to emocje byly wielkie, bo w ostanich sekundach
zdobyli te majace wielkie znaczenie 6 pkt
:-)))

a to link do Waldstadion - jeden z tych stadionow na ktorych beda mecze MS 2006
www.neues-waldstadion.de/de/home/index.html
stadion po przebudowie, z rozsuwanym dachem - olbrzym..

________
mitglied.lycos.de/eyesoffiennes/english/altgbindex.htm




Temat: Jak tu zrobić dobre logo
Jak tu zrobić dobre logo
>>>LOGIKA nauka o sposobach, prawach i o postaciach myśli; nauka o poprawnym myśleniu; teoria
wnioskowania; logiczność; konsekwentność; rozsądek, zdrowy rozum (Słownik wyrazów obcych, M.
Arct, Warszawa 1938)<<<

..........................................

Przyjęty przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego znak graficzny jest NIELOGICZNY.

Zdrowy rozum nakazuje, by przed przyjęciem symbolu instytucji mającej w nazwie KULTURĘ i
DZIEDZICTWO NARODOWE, nie wypominając znaczenia słówa MINISTERSTWO, zastanowić się nad
zastosowaniem projektu nie tylko w druku.

Podstawowym sprawdzianem jest zmniejszenie znaku do wielkości 1 cm. Próba wykonania tego
projektu w znaczku metalowym (typowym zastosowaniu dla np. odznaki okazjonalnej, jest nie do
zrealizowania. Z praktyki /50 lat działalności/ wiem, że wtedy decyzje podejmuje wykonawca
znaczka...

Znak jest niekonsekwentny. Zastosowana czcionka typu DE ROOS (Tibor Szanto Pismo i styl,
Ossolineum, Warszawa 1968), została nieudolnie przerobiona. Różnicując wartości kreski, z których
wykonstruowana są te litery, zakłócono rytm, stanowiący autorski wkład, decydujący o zaistnieniu tego
kroju czcionki w encyklopediach typografii.

Brak logiki dotyczy zarówno szeryfów jak i ?ozdóbkarstwa? wprowadzonego w literach K i D. Jeżeli to
miało być odniesieniem do Strzemińskiego, to on się w grobie przewraca! Jak pisze Irena Huml w swej
książce >Polska sztuka stosowana w XX wieku< (Wyd. Art. i Film., Warszawa 1978, str. 95): >Analiza
ruchów człowieka w mieszkaniu, najkrótszych, najbardziej celowych, uwarunkowanych kolejnością
czynności i usytuowaniem poszczególnych mebli, stanowiła dla Władysława Strzemińskiego punkt
wyjścia w organizowaniu przestrzennym wnętrza. Na tej podstawie oparł teorię czasoprzestrzennego
układu, który powinien odpowiadać przemyślanym ruchom i kierować nimi, celem osiągnięcia jedności
rytmu.<

W tym znaku jedność rytmu jest zakłócona nie tylko w konstrukcji liter tworzących logotyp, ale także w
zestawieniu z pełnym tekstem, którego konstrukcja liter oparta jest na odmiennym module.

Sałatka w brunatnym kolorze, w której relacje ZNAKU LITERNICZEGO do LOGOTYPU (masło maślane) są
przypadkowe, w niczym nie oddaje treści, jakie kryją się pod nazwą Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa
Narodowego.

W czasach, gdy w całej Unii Europejskiej BARWA NARODOWA jest wyróżnikiem narodowych interesów
handlowych, stosowana przez najmniejszych producentów i handlowców, nie mówiąc o politykach,
Minister Kultury RP wprowadza znak, który nawet barwą nie kojarzy się z Dziedzictwem Narodowym RP.

W roku 2004, w wyniku indywidualnej akcji przekazania informacji e-mail jaką podjąłem, najpierw do
wszystkim reprezentantów Senatu, później do wszystkich Pań Posłanek i Panów Posłów,
dostarczając zestawienia znaków reklamowych w barwach narodowych, stosowanych w poszczególnych
krajach UE, został zaproponowany przez Senat zapis Art. 16. /w nowelizowanej ustawy o Godle, barwie
i hymnie narodowyn/, w brzmieniu:

?16.1. Symbole Rzeczypospolitej Polskiej nie mogą być umieszczane na przedmiotach przeznaczonych
do obrotu handlowego.

16.2. Dozwolone jest umieszczanie na przedmiotach przeznaczonych do obrotu handlowego godła lub
barw Rzeczypospolitej Polskiej w formie stylizowanej lub artystycznie przetworzonej.?

Pomimo negatywnego stanowiska Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych, a dzięki indywidualnym
decyzjom Posłów, za odrzuceniem poprawki Art. 16 było 175 głosów, za jej przyjęciem 232 głosy, przy
3 wstrzymujących i 50. niegłosujących.

Ten zapis umożliwia stosowanie barw jako wyróżnika towaru polskiego producenta. Warto to nagłośnić,
podpowiadając projektantom znaków, opakowań, reklamy, itd. Udało się także uniknąć
zalecenia składania podań do Wojewody, tworzenia Komisji ocen, tracenia czasu ? tak cennego w
reklamie.

Barwa narodowa, zakodowana w tradycji, oddziałowuje na podświadomość. Dlatego została przyjęta w
Unii /po cichu/ jako wyróżnik interesów narodowych, przy oficjalnym dążeniu do unijnej unifikacji
i oficjalnego rezygnowania z symboliki typu heraldycznego.

Jerzy Bąk
autor (między innymi) herbów Woj. Wielkopolskiego, Zachodniopomorskiego, Miasta Poznania, znaków
graficznych Związku Miast Polskich, Targów Investcity, Festiwalu piosenki w Koninie, laureat
Międzynarodowych Biennale Plakatu w Warszawie i Brnie.



Temat: REKLAMY NA TRAMWAJACH
kuba203 napisał:

> Gość portalu: ADAŚ napisał(a):
>
>
> > Szkoda, bo po różowej panterze były to najładniejsze
> > wozy.
>
> Różowa Pantera była ohydna :))) FAJNAAAA BYŁA
>
> > Dwa pierwsze składy są niebieskie (fajniejsze są tramwaje z reklamami), a
> >
> > 636+637 ma teraz zielone barwy i znaki zapytania. Czy ktoś wie, co to
> > za "tajemnica reklamowa".
>
> Też się zastanawiam, w takich barwach jeździ też jeden Ikarus (nie pamiętam
> numeru)...
NA numeracji autobusów to się w ogóle nie znam. Raczej mnie nie interesują.
>
> > a oni od kilku dobrych lat wynajmowali wozy
> > gdzieś od końca kwietnia do listopada/grudnia/stycznia
>
> Raczej nikt nie wynajmuje reklam na krócej niż rok, bo wtedy stawki są
znacznie

Tak właśnie robiła firma Stolwerck. Inni jakich pamiętam to Cinema City -
zaledwie 2,5 miesiąca. Kinder (10 miesięcy), TPSA (tylko siedem miesięcy),netia
z 1055 (wcześniej to z ponad dwa lata jeździła), Ajax.
Najdłużej z tego co pamiętam jest reklama na wozie 920 i 919 (choć Kamir
ostanio się odnowił). Big Star jest długo na wagonach 843+844 (wcześniej na
skasowanych 621+620), LG, DAEWOO (679+678), IDEA (choć znów się odnowiła),
MANTI 796+797 (choć chyba już idą do remontu, bo z 451+452 zeszły), TESCO
(817+818), MPEC 847+848, NOKIA (851+850, 374+375 - choć też co jakiś czas
aktualizowane), PLUS w tym ohydnym składzie 357+358+359, gdzie ostatni to
niebieski rodzynek. Zauważyłem, że kiedyś była tendencja, że na Norymbergach
umieszczano reklamy, które były latami na wozach. Teraz jest już inaczej.
Widziałem ostatnio, że schodzi (wóz 182) reklama parku wodnego. Ile tam była,
może z rok właśnie. To samo chyba będzie z wagonami 179 oraz 190.
A tak poza tym, za mało jest reklam w Krakowie. MPK obniżyłoby ceny, to może
więcej chętnych znalazłoby się.

> wyższe. Poza tym przecież to by było bez sensu, ciągle przemalowywać wagony,
to
>
> w niebieski, to znowu z powrotem w reklamę :)))
>
> > Ciekaw jestem, kto za to płaci, jak z przyczyn
> > technicznych trzeba reklamę przenieść na inne wozy (np. LG z 917+918 na
> > 615+614, 792+793 na 681+680, 770+771 na 686+687), MPK czy REKLAMUJĄCY SIĘ

A MPK to też wydaje bez sensu pieniądze. Przykład. Kiedyś na 423+424 jeździła
reklama Fischera. Zdjęli ją i przemalowali na niebiesko. Jakoś po dwóch
tygodniach pomalowali znów te wagony na właśnie te znaki zapytania. Mam
pytanie, czy nie mógł ten Fischer jeszcze dwa tygodnie pojeździć? Wydali
niepotrzebnie kasę na farbę.

> Zdrowy rozsądek nakazywałby, żeby płaciło MPK, ale jak to jest, nie wiem :(((




Temat: Tęcza nie będzie symbolem miasta
W dość dużym stopniu przyczyniłem się do tego, że Sosnowiec przestanie być
tęczowym miastem. W mojej obecności Amerykanka Sara zapytała grupę
konwersacyjną w czerwcu ubr. na zakończenie zajęć, dlaczego Sosnowiec jest
tęczowym miastem. Większość z nas udzieliła standardowej odpowiedzi (harmonia,
rózne tradycje i wpływy). Powiedziała, że owszem może i tak jest, ale jest to
również międzynarodowy znak ruchów homoseksulistów. Nie chciało mi się wierzyć.
Sprawdziłem i okazało się, że powiedziała prawdę. Mimo całego szacunku dla
różnych znaczeń tęczy stwierdziłem, że nie jest to najlepsza "marka" miasta.
Informację tą przekazałem do mediów i sam kilkakrotnie zabierałem w tej sprawie
publicznie głos. Oto moje poglądy na ten temat. Jaki powinien być znak firmowy
miasta i pod jakimi hasłami powinno ono występować. Zapraszam do lektury.

Barwy Miasta

Wszystko wskazuje na to, że wkrótce Sosnowiec przestanie być „tęczowym
miastem”. Niektórzy, jak Rzecznik Prasowy Urzędu, mówią, że nigdy nim nie był.
Jest to o tyle dziwne, że tak właściwie, to już pół Polski wie, że Sosnowiec
jest tęczowy, widać to nie tylko na budynkach i można było o tym się dowiedzieć
nie tylko ze strony internetowej Urzędu, gdzie niby znalazła się jakimś cudem.
Widocznie cuda nawet i w Sosnowcu się zdarzają. Głównym jednak powodem upadku
tej koncepcji marketingowej nie było to, że ona w ogóle nie istniała, ale znany
już teraz dość powszechnie fakt, że pod barwami tęczy występują ruchy, jak to
się dziś mówi „kochających inaczej”. Czekają więc nasz pewne zmiany. Można
zadać sobie pytanie: co więc będzie w zamian? Trudno właściwie dzisiaj
powiedzieć.. Uważam, że ważne jest pod jakim sztandarami i jakich barwach się
występuje. Dotyczy to również miast. Chcę wszystkim przypomnieć tutaj, że
Sosnowiec ma już swój herb, mamy flagę, a nawet mamy hymn. Może więc już tego
wystarczy? Po co jeszcze wymyślać coś poza tym. Budujmy na tym, co jest dobre
i sprawdzone. To nasza marka. Miasto nie musi mieć przed swoją nazwą żadnego
koloru czy kolorów.

Najważniejsze, żeby znowu zacząć podkreślać, że Sosnowiec jest stolicą
Zagłębia. To ma zasadnicze znaczenie. Prawdą jest, że w Zagłębiu używano
dotychczas przy różnych okazjach trzech kolorów: białego, czerwonego i
zielonego. Są to też barwy klubu sportowego Zagłębie Sosnowiec. Jednak czy
miasto powinno występować pod barwami klubu? Chyba nie! Można przyjąć ogólne
zalecenie, żeby używać tych trzech barw w materiałach promocyjno-reklamowych
miasta jako tło, obramowanie, paski, linie w zależności od potrzeb, np. w
takiej formie jak prezentujemy na naszych stronach (www.sosnowiec.info) ikonkę
z herbami miast Zagłębia. Przypomnę: na zielono-białym tle prezentowane są
herby 4 miast Zagłębia. Uważam, że nie ma sensu przygotować jednego layoutu,
projektu czy wzoru na wszystkie okazje, zwłaszcza w tak skomplikowanym
organizmie jakim jest miasto. Różne są potrzeby, przeznaczenie, nakład i format
materiałów promocyjno-reklamowych. Prawie za każdym razem trzeba projektować
oddzielnie. Trzeba wprowadzać coś nowego, świeżego. To jest też trochę tak, jak
z modą. Trwałym elementem powinien być zawsze herb miasta (czasami flaga),
teraz dochodzi też flaga Unii. Sądzę, że szerzej i częściej powinniśmy
wykorzystywać herb miasta. Jest całkiem fajny. Kolory Zagłębia powinny pozostać
tylko pewnym ogólnym zaleceniem i nic poza tym. Ale może się zdarzyć, że nie
będzie możliwości czy potrzeby, żeby wprowadzać jakąkolwiek barwę, poza białym
tłem papieru.

Co do kolorów budynków? To nie podoba mi się sama nazwa tej koncepcji oraz cały
ten "kompleksowy" projekt kolorystyk elewacji oraz systemu ekspozycji reklam -
"Tęczowe miasto". Nie mam jednak nic przeciwko temu, żeby miasto było w żywych
kolorach, jednak takich, jak sobie życzę użytkownicy czy właściciele danych
budynków czy domów. Powinni oni w przypadku wykonywania prac elewacyjnych,
uzgadniać kwestie kolorów z nadzorem architektoniczno-budowlanym. Nie widzę
natomiast potrzeby by jedna osoba decydowała w sposób arbitralny, jak ma
wyglądać każdy budynek w mieście. Zamiast mówić, że Sosnowiec jest "tęczowym
miastem", możemy równie dobrze mówić, że Sosnowiec stolica Zagłębia jest
miastem kolorowym (nie widzę tutaj żadnych niewłaściwych skojarzeń) czy pełnym
kolorów (barw), ale nie jako hasło reklamowe tylko pewien opis. To brzmi
całkiem sympatycznie.




Temat: CZY WARTO ZOSTAĆ PRZEWODNICZĄCYM SOLIDARNOŚCI ?
W 1954 roku, jeszcze jako uczeń liceum, stałem się przywódcą grupy uczniów wypoczywających na
obozie szkolnym. Bunt przeciwko dyrektorowi i nauczycielowi matematyki, będącym także sekretarzem
POP, którzy z rodzinami pełnili obowiązki wychowawców i nadzoru nad personelem kuchennym.
Jedzenie było do kitu i zagroziliśmy, że powiadomimy Ministerstwo Kultury - pod które podlegała
szkoła. Oczywiście maturę z matmy zrobiłem z trudem.

Ale od tego czasu, mając za sobą 50 lat stałego buntu, uczestnictwo w wielu walkach o >sprawę,
lepszą przyszłość, demokrację, godność, prawa uciśnionych<, mając za sobą 9 lat drukowania w stanie
wojennym w smrodzie farby nitro - sitodruki- bezpłatnie przeprowadzone kampanie wyborcze w
dużym województwie na rzecz Solidarności i Komitetów Obywatelskich w 1989 i 1990 r. oraz wiele
działań innych o charakterze społeczno-kulturalnym, mogę Tobie powiedzieć, że zawsze będziesz
SAM.

Decyzja czy walczyć musi wynikać z głębokiego przekonania, że jest to Twoja droga, tak jak
oddychanie powietrzem. Musisz być przygotowany na wszystko. Nawet ci, którzy cię poprą, będą po
cichu zastanawiali się jaki masz w tym interes. Gdy trzeba będzie dać z siebie wysiłek w dłuższym
czasie, szeregi będą topniały, bo rodzina, dzieci, działka, pies, teściowa, wyjazd, remont, itd.

Będziesz słyszał- po co tak z mównicy, jak coś potrzebujesz, to przyjdź, pomożemy. Będziesz musiał
pamiętać, by nigdy nie skorzystać z żadnej okazji, zawsze być czujnym na niewinne propozycje udziału
w czymkolwiek, co mogą Ci wypomnieć. Nie będziesz mógł liczyć nawet na przyjaciół, poróżnisz się z
rodziną.

Jeżeli stać Cię na krytykę potencjalnych zleceniodawców, jeżeli gotów jesteś kolejną zimę siedzieć w
nieogrzewanym pokoju i pisać o 3 nad ranem taki list, bo oddawałeś do sądu wojewodę i marszałka
za kradzież twego dzieła, prezydentowi miasta udawadniałeś naruszenia KPA, nie dawałeś >prowizji<
i jesteś tylko na emeryturze, bez zleceń - to zostań Przewodniczącym Solidarności.

Bo gdy będziesz miał 63 lata, za sobą 50 lat pracy w zawodzie, gdy na przekór środowisku, zostawiłeś
drobny ślad, który będzie przez lata widziany w powszechnym użytku, poczujesz się godnie. Nawet
suchy chleb ma wtedy inny smak. Będziesz wolał kontakt ze światem przez internet za cenę ogrzewania
grzałką w piecu kaflowym. Móc powiedzieć co się myśli, umieć wystąpić na mównicy wobec setek ludzi
i w sposób precyzyjny przedstawić problem to nie tylko satysfakcja ale i sztuka. Trzeba kształcić
umiejętność analizy problemu, szukając odpowiedzi na pytania - kto, co, dlaczego, po co, w jaki
sposób, kiedy, jak...Trzeba wiedzy z wielu dziedzin - stała nauka, do śmierci. Trzeba wyprzedzać
problemy, które wszystkich zaskakują. Trzeba odwagi.

Nic tak nie daje satysfakcji jak zwycięstwo! Moje ostatnie w skali ogólnopolskiej to zapis pkt.16.2 w
ustawie o barwie, godle i hymnie narodowym z 20 lutego 2004. Po wstępnej , trochę
spóźnionej korespondencji e-mail z około 30 posłami, następnie przedstawiając problem wraz z
przykładami stosowania barwy narodowej w reklamie handlowej krajów Unii wszystkim senatorom, a
później wszystkim posłom, udało się już w Senacie uzyskać zapis umożliwiający stosowanie barwy i
godła artystycznie przetworzonych, bez konieczności uzyskiwania zgody wojewody. Sejm taki zapis
przyjął przy 172 za 154 przeciw, dzieląc głosy w ugrupowaniach. Nasi posłowie i senatorowie nie
wiedzieli, że każde państwo Unii stosuje kod barwy narodowej w reklamie swoich produktów.

Pozdrowienia z pustyni.




Temat: Powinniśmy powrócić do naszego HERBU!!!
Gość portalu: Wernyhor napisał(a):

> feelgood
>
>
> ....POWRÓCI DO SWOJEGO HERBU
>
>
>
>
> > No, to pierwszy sukces już jest :)
>
>
> i obawiam się,że klątwa piłkarskich bogów wciąż będzie ciążyła nad Lechem
> nie wolno

a jaki to ma zwiazek ze sportem? zabobony jakies?;-)

>
>
> > Szczerze pisząc nie widzę powodu, aby bezpłatnie reklamować kolejarskie
> > skrzydła, skoro współpraca z koleją ma historię długą, ale bez
> współczesności.
>
>
> ale to nie byłaby w żaden sposób reklama kolei lecz PRAWDZIWEGO herbu Lecha
>
>
> > Jestem zwolennikiem tradycji, ale w tym szczególnym wypadku uważam, że now
> y
> > herb odwołuje się do symboliki bliskiej sercu każdego Lechity, a przy okaz
> ji -
>
>
> do jakiej "bliskiej sercu symboliki" odwołuje się nowy herb?
>
>
> > choć niespodziwanie - do jego ściślejszych związków z miastem. A korzyść z
>
> > powrotu do skrzydełek - żadna.
>
>
> to Legia powinna zafundować sobie nowy herb z Syrenką!
> (ściślejsze związki z miastem)
> rany boskie...feelgood opamiętaj się

to jaki Legia ma czy bedzie miala herb nie powinno nikogo postronnego
interesowac, a zwłaszcza Lechitow:-)

>
> > Zresztą uważam, że właśnie ze względu na "poznańskość" nowego herbu zyskał
>
> > akceptację (zdecydowanej większości) kibiców.
>
>
> ja nigdy nie zaakceptuję tego herbu
> zresztą co to za kibice,którzy pozwalają sobie na zmianę herbu
> wskaż mi klub w Polsce lub w Europie,który zmienil swój herb
> jak mawiał klasyk-"to się w pale nie mieści"
> (a jeżeli kibice za 20 lat zaakceptują nowe zielono-żółte barwy,od piwnego
> sponsora)

z tego co slyszalem to wlasnie Legia miala miec zmiane herbu, moze nie na
zupelnie nowy ale kolorystyka miala sie zmienic

> Niech więc zostanie. Zwłaszcza,
> > że pieniądze lepiej wydać na bardziej palące potrzeby.
>
>
> jakie są koszty powrotu do starego herbu?

chociazby zmiana go na strojach, autokarze, biletach itp,itd. jest w paru
miejscach na pewno:-)

>
> Twoja argumentacja jest dla mnie wstrząsająca
> dla mnie rzecz jest poza wszelką dyskusją
> Lech powinien powrócić do PRAWDZIWEGO HERBU
>
> herb koziołkowy może zostać godłem stowarzyszenia kibiców-Wiara Lecha
>
> pozdr.

osobiscie nie widze takiej potrzeby, jezeli zdecydowano sie na zmiane , to po
co wracac do stanu przed? moim zdaniem bez sensu, ale szanuje twoje przywazanie
do starego herbu, mi rowniez sie podobal.

pzdr



Temat: DZIENNIKARZE I RZECZNICY
Tak się składa,że jestem dziennikarzem i korzystam z dobrodziejstwa tzw.
rzeczników prasowych.
Na pewno o wysokiej klasie profesjonaliźmie mogę powiedzieć w przypadku
rzecznika wojewody zachodniopomorskiego p. Izy Puławskiej.
Znacznie gorsze zdanie mam o p. Ewie Juchniewicz, dzisiejszej rzeczniczce
marszałka a ongiś prezydenta Szczecina. Informacje przekazywane mediom są albo
niezbyt dokładne, albo mają błędy merytoryczne albo brakuje im podstawowych
informacji z kanonu co, gdzie, kiedy, jak i dla czego.
Najbardziej denerwują mnie rzecznicy prasowi, jak np. w Urzędzie Morskim w
Szczecinie, którzy informacje przekazują wybranym tylko dziennikarzom wg
upodobań szefostwa uzreu. Zresztą jest to maniera wielu szefów firm, nie tylko
tego wybranego przypadkowo urzędu.
Zmorą są natomiast ci rzecznicy prasowi, którzy serwują materiały odbiegające
od rzeczywistości i mają pretencje, że przekazane informacje podlegają
weryfikacjom w innych źródłach.
Trudno mi pisać o własnym środowisku, ale - u wielu dziennikarzy (zwłaszcza
młodych) widać braki głębszego podejścia do tematu albo traktowanie
tematów "falowo". Jedna gazeta, czy radio dostrzeże zdarzenie lub problem,
reszta powiela nawet nie siląc się na zmiane stylu czy szyku podanej przez
innych informacji. Co gorsza informacje przekazane przez urzędy przepisują w
całości sygnując je własnym nazwiskiem. Jest to już naruszenie etyki
dziennikarskiej.
Inną zmorą jest upolitycznienie dziennikarstwa, lub
dziennikarstwo "propagandowe" pracujące na rzecz formacji lub konkretnego
polityka. Takie przypadki mamy w "Głosie Szczeciński", zwłaszcza gdy pismo
wybiega przed orkiestrę przy decyzjach rządowych. W artykułach pojawia się
wtedy plejada anonimowych informatorów, którzy wiedzą najlepiej. Czasami
miewają rację, z reguły - nie.
Generalnie - szczecińska żuranlistyka nie ma odwagi atakować nieprawidłowości.
raczej opisuje zdarzenia niż je analizuje. Nie potrafi być sygnalizatorem
negatywnych zdarzeń, a redakcje uwikłane w zalezności i wpływy z reklam - nie
chcą lub nie moga zaatakowac wprost i po imieniu nonsenów naszego życia,
ewidentnej korupcji, partyjniactwa, cwaniactwa i warcholstwa politycznego.
A jeśli to już czyni - to w stylu sarkazmów, złośliwostek, bardzo płytko.
Wychodzi na to, ze w Szczecinie dziennikarze boją się być prawdziwą czwartą
władzą i boją się patrzeć rzetelniej na ręce sprawującym władze bez względu na
ich barwy w których występują.

Szkoda, bo dla dziennikarzy - nasza w duzej mierze splugawiona i zdeprawowana
rzeczywistość powinna być fantastyczną pożywką na dobre materiały
żurnalistyczne.
Nie zawsze wynika to z potaw zachowawczych, czasami z braku wiedzy i głębokiej
penetracji określonych tematów, trudu dociekania do sedna prawdy.
Mamy raczej reporterów, opisywaczy rzeczywistości, brak jest analityków
sytuacji krytycznych, np. związanych z korupcją na styku polityki i biznesu.
Większość dziennikarzy poprzestaje na tym, że pan prezes A. powiedział a
dyrektor B. stwierdził. Ale konfrontacji ich opinii z tym co robią albo ze
skutkami tego co zrobili - już nie ma. Na briefingach z politykami - nie padają
trudne pytanie, mało kto odważy się wprowadzić polityka w zakłopotanie
stawiając mu merytoryczne pytanie na które on nie będzie potrafił odpowiedzieć,
co gorsza niejednokrotnie bełkot lub wymigujące się ple, ple, ple przyjmuje za
dobrą monetę.
Nie można ciągle traktować odbiorców mediów jak półanalfabetów z zapuziałej
dziury.





Strona 2 z 3 • Wyszukiwarka znalazła 190 wypowiedzi • 1, 2, 3
 
Copyright 2006 MySite. Designed by Web Page Templates